fot. twitter.com/StZaryn

S. Żaryn: Działania Białorusi przeciwko Polsce to również walka informacyjna

Prowadzone przez Białoruś działania przeciwko Polsce to nie tylko presja migracyjna, ale również walka informacyjna, kłamstwa, manipulacje, wojna psychologiczna – podkreślił w poniedziałek rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Stanisław Żaryn podkreślił na Twitterze, że polska Straż Graniczna prostuje przekłamania strony białoruskiej.

„Prowadzone przez Białoruś działania przeciwko Polsce to nie tylko presja migracyjna, ale również walka informacyjna, kłamstwa, manipulacje, wojna psychologiczna” – zaznaczył.

Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych opublikował przy tym wpis Straży Granicznej, w którym podkreślono, że materiały rozpowszechniane przez białoruskie służby mijają się z prawdą.

Straż Graniczna zareagowała w ten sposób na komunikat białoruskiego Państwowego Komitetu Granicznego (GPK) z ub. tygodnia, w którym napisano m.in., że „białoruscy pogranicznicy znaleźli wielodzietną rodzinę z Iraku z dzieckiem, cierpiącym na mózgowe porażenie dziecięce” oraz że „polscy funkcjonariusze dostarczyli całą rodzinę na granicę polsko-białoruską i próbowali zmusić do nielegalnego przejścia na Białoruś”. Do tego wpisu dołączony był film pokazujący migrantów.

SG zaznaczyła w poniedziałek, że iracka rodzina z czworgiem dzieci, w tym jednym z porażeniem mózgowym, od kilku dni jest już bezpieczna w Polsce.

„Służby Białorusi wciąż twierdzą, że są na Białorusi, gdyż zostali +wypchnięci+ z Polski” – dodała formacja. Do wpisu dołączyła zdjęcia Irakijczyków.

Po wpisie Straży Granicznej białoruski GPK wydał komunikat, w którym napisał m.in., że „po licznych nieudanych próbach nielegalnego wypchnięcia na Białoruś” polscy funkcjonariusze „rzeczywiście zabrali tych obcokrajowców”.

„W komunikacie polskiej straży granicznej jest mowa o tym, że rodzina z Iraku z niepełnosprawnym dzieckiem już od kilku dni przebywa w jednym z polskich szpitali. Mamy nadzieję, że rzeczywiście tak jest” – napisała też białoruska służba.

Rzeczniczka SG ppor. Anna Michalska poinformowała w poniedziałek wieczorem, że Irakijczycy w Polsce są od ubiegłego tygodnia. Jak zaznaczyła, ta rodzina jest już w ośrodku dla cudzoziemców i zadeklarowała chęć ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową. W szpitalu są jeszcze natomiast inni migranci, w tym również inne dziecko z porażeniem mózgowym.

Od sierpnia Straż Graniczna udaremniła ponad 17 tys. prób nielegalnego sforsowania granicy polsko-białoruskiej. We wszystkich ośrodkach straży granicznej przebywa obecnie ponad 1,5 tys. cudzoziemców. W szpitalu jest ok. 20 migrantów, w tym kilkoro dzieci. Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie wskazują, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje.

PAP

drukuj