fot. twitter.com/MSWiA_GOV_PL

Rząd zaprzecza, jakoby chciał trwale ograniczyć możliwość organizacji imprez masowych i zgromadzeń

Utrzymanie zakazu imprez masowych i gromadzenia się jest podyktowanie wyłącznie względami bezpieczeństwa – podkreśla szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Mariusz Kamiński zaznacza, że nie ma to żadnego związku z próbą ograniczenia praw obywatelskich.

Jako rząd jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie i życie obywateli. To priorytet – zaznacza minister spraw wewnętrznych. Szef MSWiA odpowiada na zarzuty o próby ograniczania wolności pod płaszczykiem walki z epidemią koronawirusa. Mariusz Kamiński zaznacza, że eksperci jasno wskazują, że zachowywanie dystansu społecznego to najskuteczniejsza metoda walki z epidemią.

– Dlatego utrzymujemy zakaz organizowania imprez masowych, a także gromadzenia się np. podczas protestów – wskazał minister.

Szef MSWiA nawiązał w ten sposób do protestu przedsiębiorców, do którego doszło w ubiegłą sobotę. Manifestacja była nielegalna. Policja nawoływała zgromadzonych do rozejścia się. Ostatecznie funkcjonariusze byli zmuszeni użyć gazu łzawiącego. Prawa obywatelskie Polaków to podstawa, której nikt nie chce naruszać – zaznacza Mariusz Kamiński.

– Pojawiły się ostatnio oskarżenia, że rząd z powodów politycznych zamierza w sposób trwały ograniczyć prawa obywatelskie dotyczące swobody gromadzenia się i manifestowania swoich poglądów. Prawo do nieskrępowanego wyrażania swoich poglądów politycznych jest świętym prawem każdego obywatela – mówi minister Mariusz Kamiński.

W Polsce liczba ofiar koronawirusa jest znacznie niższa niż w innych państwach europejskich, ponieważ bardzo szybko wprowadziliśmy restrykcje, w tym zakaz organizacji imprez masowych – wskazuje minister zdrowia Łuksza Szumowski.

– Jednym z głównych takich rozsadników epidemii, co zresztą jest znane i wiadome, są duże imprezy, gdzie przyjeżdża wiele osób z różnych stron kraju – dodaje profesor Łukasz Szumowski.

Zakaz organizacji imprez masowych został wprowadzony w pierwszej połowie marca.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj