Rząd zaprzecza, jakoby chciał trwale ograniczyć możliwość organizacji imprez masowych i zgromadzeń
Utrzymanie zakazu imprez masowych i gromadzenia się jest podyktowanie wyłącznie względami bezpieczeństwa – podkreśla szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Mariusz Kamiński zaznacza, że nie ma to żadnego związku z próbą ograniczenia praw obywatelskich.
Jako rząd jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie i życie obywateli. To priorytet – zaznacza minister spraw wewnętrznych. Szef MSWiA odpowiada na zarzuty o próby ograniczania wolności pod płaszczykiem walki z epidemią koronawirusa. Mariusz Kamiński zaznacza, że eksperci jasno wskazują, że zachowywanie dystansu społecznego to najskuteczniejsza metoda walki z epidemią.
– Dlatego utrzymujemy zakaz organizowania imprez masowych, a także gromadzenia się np. podczas protestów – wskazał minister.
Szef MSWiA nawiązał w ten sposób do protestu przedsiębiorców, do którego doszło w ubiegłą sobotę. Manifestacja była nielegalna. Policja nawoływała zgromadzonych do rozejścia się. Ostatecznie funkcjonariusze byli zmuszeni użyć gazu łzawiącego. Prawa obywatelskie Polaków to podstawa, której nikt nie chce naruszać – zaznacza Mariusz Kamiński.
– Pojawiły się ostatnio oskarżenia, że rząd z powodów politycznych zamierza w sposób trwały ograniczyć prawa obywatelskie dotyczące swobody gromadzenia się i manifestowania swoich poglądów. Prawo do nieskrępowanego wyrażania swoich poglądów politycznych jest świętym prawem każdego obywatela – mówi minister Mariusz Kamiński.
Minister Mariusz Kamiński w #MSWiA: Prawo do nieskrępowanego wyrażania poglądów politycznych, również w formie manifestacji politycznych, jest świętym prawem każdego obywatela. Nie ma najmniejszej mowy o trwałym ograniczaniu praw obywatelskich w tym zakresie. pic.twitter.com/CIdaQR4UwD
— MSWiA (@MSWiA_GOV_PL) May 22, 2020
W Polsce liczba ofiar koronawirusa jest znacznie niższa niż w innych państwach europejskich, ponieważ bardzo szybko wprowadziliśmy restrykcje, w tym zakaz organizacji imprez masowych – wskazuje minister zdrowia Łuksza Szumowski.
– Jednym z głównych takich rozsadników epidemii, co zresztą jest znane i wiadome, są duże imprezy, gdzie przyjeżdża wiele osób z różnych stron kraju – dodaje profesor Łukasz Szumowski.
.@SzumowskiLukasz w #MSWiA: Organizowanie zgromadzeń i imprez oznacza ryzyko dla wszystkich uczestników. Chcielibyśmy aby Polska jak najszybciej wróciła do normalności, w związku z tym utrzymanie reżimu sanitarnego i utrzymanie epidemii w ryzach leży w interesie nas wszystkich. pic.twitter.com/32c8q4VQf1
— MSWiA (@MSWiA_GOV_PL) May 22, 2020
Zakaz organizacji imprez masowych został wprowadzony w pierwszej połowie marca.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM



