fot. pixabay.com

Rozmowy o umowie społecznej dla górnictwa przerwane do wtorku

Prowadzone w formule online rozmowy związkowców z przedstawicielami rządu w sprawie umowy społecznej dla górnictwa zostały przerwane do najbliższego wtorku. Porozumienie jest już blisko – przyznają nieoficjalnie związkowi liderzy.

„Negocjacje umowy społecznej znajdują się w końcowej fazie. Jeśli we wtorek uda się uzgodnić pełny tekst dokumentu, zostanie on zaprezentowany organom statutowym poszczególnych central związkowych” – poinformowało biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” po piątkowych, trwających sześć godzin negocjacjach. [Czytaj więcej]

Po akceptacji władz poszczególnych związków, umowa będzie mogła zostać podpisana, a następnie przekazana do notyfikacji Komisji Europejskiej. Jej zgoda warunkuje wejście porozumienia w życie.

Strony rozmów umówiły się, że nie będą na razie mówić o szczegółach poczynionych w piątek uzgodnień. Jak wcześniej informowano, najważniejsze rozbieżności dotyczyły postulatu indeksacji wynagrodzeń w kopalniach oraz dodatkowych zabezpieczeń związanych z respektowaniem uzgodnionego harmonogramu zamykania kopalń.

Jak podali związkowcy, przerwę w negocjacjach ogłoszono na prośbę strony rządowej. Rozmowy mają być wznowione we wtorek 20 kwietnia o godzinie 10.00.

W piątkowym komunikacie przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” przypomnieli, że negocjowana obecnie umowa społeczna ma kompleksowo regulować proces stopniowej likwidacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce do 2049 roku, połączony z transformacją gospodarczą Górnego Śląska.

Uzgadniany od kilku miesięcy dokument będzie rozwinięciem i uszczegółowieniem porozumienia, zawartego przez związki zawodowe z przedstawicielami rządu 25 września 2020 r. w Katowicach.

Piątkowe spotkanie online było kontynuacją rozmów, prowadzonych – także w formule wideokonferencji – w zeszły wtorek. Wcześniej, 18 marca, związkowcy i przedstawiciele rządu przez prawie 15 godzin negocjowali w Katowicach. Później trwała wymiana korespondencji na temat rozbieżności, które pozostały jeszcze do uzgodnienia.

Po wtorkowych rozmowach Dominik Kolorz poinformował, że udało się wypracować porozumienie w jednej z kluczowych kwestii spornych: charakteru gwarancji zatrudnienia w kopalniach do emerytury. Ustalono, iż gwarancje te będą zapisane w znowelizowanej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa, łącznie z całym systemem osłon socjalnych.

Ustawa ma zagwarantować obecnie zatrudnionym górnikom pracę do emerytury, a w przypadku, gdy alokacja do innej kopalni nie byłaby możliwa – dać gwarancję osłon socjalnych: urlopu przedemerytalnego lub jednorazowej odprawy.

W piątek jednym z głównych tematów rozmów była postulowana przez związkowców indeksacja wynagrodzeń w kopalniach, a także jeden z elementów związanych z notyfikacją umowy w Komisji Europejskiej – chodzi o zabezpieczenie w przypadku, kiedy Komisja nie zaakceptowałaby uzgodnionych w umowie dat zamykania poszczególnych kopalń, rozłożonych w czasie na najbliższe niespełna 29 lat.

Wcześniej związkowcy postulowali indeksację wynagrodzeń o 2 proc. powyżej inflacji. W odpowiedzi strona rządowa zaproponowała system premiowy – zróżnicowany w zależności od wyników poszczególnych kopalń, który pozwoliłby w ciągu roku górnikom z najbardziej efektywnych zakładów zarobić maksymalnie jedną dodatkową pensję w roku. Obecnie – jak wynika z wcześniejszych informacji związkowców – rozmowy mogą zmierzać w kierunku uzgodnienia indeksacji nie dla całego 29-letniego okresu działania górnictwa, a jedynie dla jego części.

Kolejna rozbieżność dotyczy systemu notyfikacji umowy społecznej przez Komisję Europejską. Chodzi o gwarancję, że nawet jeśli Komisja Europejska nie zaakceptuje tzw. osi czasu zamykania kopalń, zakłady górnicze nie będą zamykane wcześniej bez stosownych uzgodnień ze stroną społeczną.

PAP

drukuj