fot. pl.freepik.com

Rośnie inflacja w Polsce. Powodem – ceny paliw

Inflacja w Polsce jest już blisko górnej granicy akceptowanej przez Narodowy Bank Polski. W sierpniu, liczona rok do roku, wyniosła 3,4 proc., podczas gdy w lipcu wynosiła 3 proc. Tak wynika z danych podanych dziś przez Główny Urząd Statystyczny.

Za wzrost inflacji odpowiadają przede wszystkim ceny paliw – mówiła Marta Petka-Zagajewska z PKO Banku Polskiego.

– W porównaniu do poprzedniego roku są one już wyższe o ponad 24 proc., a ostatnio w takim tempie paliwa drożały na początku 2023 roku. Dobrą informacją jest to, że poza paliwami na dziś nie obserwujemy, by w innych kategoriach koszyka inflacyjnego narastała presja inflacyjna – zaznaczyła.

Ekspert dodaje, że kolejne miesiące będą determinowane przez sytuację na Bliskim Wschodzie.

–  Ta nie rozwija się w korzystną stronę, więc wydaje się, że nieunikniony jest wzrost inflacji powyżej celu inflacyjnego i górnego ograniczenia, czyli powyżej 3,5 procent. Szacujemy wstępnie, że we wrześniu inflacja może się ocierać o 4 procent i w okolicach tego poziomu zostanie także w kolejnych miesiącach. Na spadek inflacji, taki wyraźniejszy, przyjdzie nam pewnie poczekać do połowy 2027 roku – podkreśliła Marta Petka-Zagajewska.

Odczyt dotyczący inflacji jest zgodny z wcześniejszym szybkim szacunkiem GUS.

RIRM

drukuj