fot. pixabay.com

Rosną ceny drobiu. Hodowcy wskazują, że problem stanowią wysokie marże narzucane przez duże sieci handlowe

Hodowcy podkreślają, że to nie oni odpowiadają za rosnące ceny drobiu. Tłumaczą, że na wzrosty wpływa cały szereg czynników. Krajowa Rada Drobiarstwa zwraca uwagę, że największym problemem są głównie wysokie marże narzucane przez duże sieci handlowe.

Wzrost cen drobiu widać na przykładzie mięsa indyczego. Jego cena jest obecnie niższa o 20 proc. niż 2 lata temu, podczas gdy średnia marża sieci wzrosła w tym czasie 3,5-krotnie.

Z kolei Polski Związek Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu wskazuje na negatywną rolę zakładów przetwórczych.

Andrzej Danielak, prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu, podkreśla, że produkcja jest dla rolników nieopłacalna, jednak są oni często związani długoterminowymi umowami z przetwórcami.

– W tej chwili ceny na drób – mimo że w handlu nadal są wysokie – skupowane przez zakłady przetwórcze nie pokrywają kosztów produkcji. To jest skandaliczne zachowanie i postawa zakładów nieuwzględniających ogromnych kosztów ponoszonych przez rolników. Rolnicy bardzo często są w pułapce, bowiem podpisali umowy długoterminowe, z których nie mogą się wycofać z dnia na dzień. Muszą zatem kontynuować produkcję, ponosząc przy tym straty – wskazuje Andrzej Danielak.

Wśród powodów wysokich cen mięsa drobiowego hodowcy wymieniają także niespotykany od lat wzrost cen pasz. Stanowią one ok. 70 proc. kosztów produkcji.

Na kondycję branży drobiarskiej wpływa znacząco również wirus grypy ptaków, który utrudnia ciągłość hodowli. Wiąże się to także z rosnącymi kosztami po stronie producentów drobiu.

RIRM

drukuj