fot. PAP/EPA

Rosja zakazała importu produktów z wieprzowiny z Polski i Litwy

Rosja zakazała od 7 kwietnia importu przetworów z mięsa wieprzowego z Polski i Litwy – poinformował w środę szef rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) Siergiej Dankwert, którego cytuje agencja Interfax.

Dankwert zwrócił uwagę, że wcześniej embargo takie wprowadził już inny kraj Unii Celnej (UC) – Białoruś. Oprócz Rosji i Białorusi w skład UC wchodzi też Kazachstan.

Polski Minister Rolnictwa Marek Sawicki mówi, żeby nie wywoływać paniki. Próbując uspokajać stwierdził, że od lutego obowiązywało embargo na unijną wieprzowinę. Teraz jednak Rosja zakaże importu wszystkich produktów z wieprzowiny.

Jan Krzysztof Ardanowski, były wiceminister rolnictwa powiedział, że można było się spodziewać takiej reakcji Rosji. W ten sposób chce ona rozbić kraje Unii Europejskiej.

– Gdzie jest premier? Gdzie jest rząd premiera Donalda Tuska, który ma nie dopuścić do tego, żeby Rosja w sposób trwały wstrzymała od nas import, biorąc produkty spożywcze, wieprzowinę z innych krajów Unii Europejskiej? Jeżeli by tak było, jest to trwałe, bo podkreślam to bardzo mocno: trwałe wyeliminowanie Polski z rynku rosyjskiego, ale również o niesamowitych konsekwencjach, ponieważ jest to właściwie gwóźdź do trumny produkcji trzody chlewnej w Polsce. Zresztą, jeżeli Rosja próbuje podejmować tego typu działania, to wie o tym, że pozycja Polski w Unii Europejskiej jest śmiesznie słaba i dlatego może sobie, mówiąc wprost, pogrywać w ten sposób z Polską i Litwą –  zaznaczył Jan Krzysztof Ardanowski.

Poseł dodaje, że w Polsce  jak i na Litwie nie stwierdzono przypadków zachorowań zwierząt gospodarskich na chorobę Afrykańskiego Pomoru Świń.

Z wypowiedzi szefa Rossielchoznadzoru wynika, że zakaz jest konsekwencją wykrycia na Litwie i w Polsce ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF).

PAP/RIRM

drukuj