Rodzice chcą mieć wybór – do Sejmu trafi obywatelski projekt 

Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców zgłosi dziś w Sejmie obywatelski projekt ustawy, która pozwoli rodzicom decydować czy ich dziecko pójdzie do szkoły w wieku 6 czy 7 lat.

To kolejna inicjatywa stowarzyszenia zmierzająca do zahamowania reformy obniżającej wiek szkolny. W ramach akcji „Rodzice chcą mieć wybór”, od lipca zbierane były podpisy pod projektem, aby można go było zarejestrować.

– Mamy ok. 15 tys. podpisów, a wymagany jest tysiąc, więc na pewno zarejestrujemy tę inicjatywę i od tego momentu mamy trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów. Oznacza to, że do grudnia zbieramy 100 tys. podpisów. Wówczas Sejm będzie musiał zająć się tą inicjatywą. Polega ona przede wszystkim na tym, żeby rodzice mieli wolny wybór w sprawie edukacji dzieci. Pierwszy punkt to rzecz, o którą już od 7 lat się staramy tzn. żeby dzieci nie były przymusowo wysyłane jako sześciolatki do szkół. To jest eksperyment, który po prostu się nie udał. Chcemy, żeby rodzice mieli tutaj decydujący głos i żeby ten standardowy wiek był tradycyjny, czyli 7 lat. Bardzo ważnym punktem jest to, żeby rodzice mieli wpływ na treści nauczania, na program, żeby mieli kontrolę nad tym czego są uczone dzieci – podkreślił Tomasz Elbanowski ze stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie internetowej stowarzyszenia rzecznik praw rodziców.

Tymczasem od dziś szkoły będą mogły zamawiać drugą część rządowego podręcznika dla uczniów I klas szkół podstawowych, czyli „Naszego elementarza”.

Termin składania zamówień upływa 24 września. Dotyczy to zarówno szkół publicznych jak i niepublicznych.

Rzecznik Praw Rodziców w opinii dotyczącej podręcznika zwraca uwagę, że jego największą słabością są braki metodologiczne, niespójność estetyczna, chaos i tendencja do spłycania treści.

 

RIRM

drukuj