PAP/EPA

Reuter: 37 osób zginęło w izraelskich atakach w Strefie Gazy

Co najmniej 37 Palestyńczyków zginęło w czwartek w Strefie Gazy w izraelskich atakach, w tym 11 w obozie dla osób przemieszczonych wewnętrznie w Al-Mawasi oraz sześć w siedzibie kierowanego przez Hamas Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Chan Junus – podała agencja Reutera, powołując się na źródła medyczne.

Wśród jedenastu ofiar ataku na obóz w Al-Mawasi były kobiety i dzieci, a także dyrektor generalny wydziału policji w Strefie Gazy, Mahmud Salah, oraz jego współpracownik Husam Szahwan. MSW Strefy Gazy oceniło, że poprzez zabójstwo Salaha „okupant chce siać chaos w (enklawie) i zwiększyć cierpienia obywateli”.

Armia izraelska podała, że – na podstawie danych wywiadu – przeprowadziła atak na Al-Mawasi, na zachód od Chan Junus i zabiła Szahwana, którego określono jako szefa sił bezpieczeństwa Hamasu na południu Strefy Gazy. W komunikacie armii nie było mowy o Salahu.

Inne ofiary straciły życie w atakach na obóz Dżabalija na północy Strefy Gazy oraz obozy Szati i Magazi w środkowej części tego terytorium.

Rzecznik armii izraelskiej, zapytany o bilans śmiertelny tych ataków, powiedział, że wojna w Strefie Gazy jest prowadzona w zgodzie z prawem międzynarodowym i podjęto „wszelkie możliwe środki ostrożności, aby ograniczyć straty wśród ludności cywilnej”.

PAP

drukuj