Putin chce wziąć udział w szczycie G20
Prezydent Rosji Władimir Putin ma zamiar wziąć udział w listopadowym szczycie grupy G20 – poinformowała agencja Interfax powołując się na rzecznika Kremla.
Spotkanie ma się odbyć w Brisbane w Australii. Na początku września władze Australii sygnalizowały możliwość cofnięcia zaproszenia dla Putina na szczyt ze względu na negatywną rolę, jaką Rosja odgrywa w konflikcie na Ukrainie.
Kilka dni temu minister skarbu tego państwa powiedział, że grupa G20 spodziewa się udziału Rosji w szczycie. Wśród 20 członków grupy przeważyła opinia, iż należy pozostawić drzwi otwarte dla kontaktów z Rosją tłumaczył.
Poseł i prof. Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych podkreśla, że jeśli świat demokratyczny ma zamiar wyciągnąć realne konsekwencje z napaści Rosji na Ukrainę to pierwsza powinna być izolacja polityczna tego kraju
– W przeciwnym razie Putin cały czas wobec swoich obywateli ma także argument, ze świat liczy się z Rosją, pomimo tego że on taką politykę prowadzi, a może nawet bardziej liczy się z Rosją, dlatego że Putin pokazał swoją żelazną pięść. Wczoraj widzieliśmy protesty na ulicach Moskwy. To pokazuje, że także w Rosji istnieją grupy społeczne, które domagałyby się zmiany, czy korekty polityki rosyjskiej, odejścia Putina od Władzy – powiedział poseł PIS Krzysztof Szczerski.G20 jest nieformalną grupą bogatych państw. Należą do niej m.in. USA, Japonia, Chiny, Indie i Brazylia oraz największe gospodarki europejskie.
Początkowo G20 skupiała ministrów finansów i szefów banków centralnych tych krajów. Od roku 2008 odbywają się też spotkania na szczycie.
RIRM
