fot. PAP/Tomasz Waszczuk

PSP: Przez dwa dni prawie tysiąc interwencji strażaków w związku z pogodą

Niemal tysiąc razy interweniowała straż pożarna we wtorek i środę, aby usunąć skutki silnego wiatru. Strażacy wyjeżdżali też do zdarzeń związanych z opadami deszczu i śniegu oraz zabezpieczali tereny na północy kraju przed cofką.

Jak powiedział PAP rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak, w ciągu ostatnich dwóch dni było 955 interwencji straży pożarnej związanych z silnym wiatrem, z czego 646 w środę a 309 we wtorek.

Interwencje dotyczyły przede wszystkim usuwania połamanych i powalonych drzew, które tarasowały wiele ulic, dróg i szlaków kolejowych oraz zabezpieczenia uszkodzonych elementów konstrukcyjnych budynków i reklam. Wczoraj z 646 interwencji związanych z wiatrem, najwięcej – 238 – było w woj. pomorskim, 132 w woj. warmińsko-mazurskim i 66 w woj. zachodniopomorskim. Tam najsilniej wiało, co wygenerowało taką liczbę interwencji.

Strażacy wyjeżdżali wczoraj 67 razy w związku z opadami deszczu i przyborami wód. To tzw. efekt cofki, czyli silnego wiatru i zarazem ostrzeżenia hydrologicznego czyli wody, która z Bałtyku lub z Zalewu Wiślanego wpychana była w głąb lądu.

Działania straży pożarnej w związku z cofką polegały przede wszystkim na zabezpieczaniu ulic i budynków przed zalaniem za pomocą worków z piaskiem i poprzez układanie rękawów przeciwpowodziowych. Na Warmii i Mazurach działania takie prowadzone były w Elblągu, na Wyspie Nowakowskiej i we Fromborku, w woj. zachodniopomorskim w Świnoujściu i w Mrzeżynie. Natomiast najwięcej działań związanych z cofką było w woj. pomorskim – w Ustce, Rowach, Łebie, Rewie, Gdyni i Gdańsku.

Niezależnie od ostrzeżeń hydrologicznych trzeciego stopnia, które zostały wydane na dzisiaj sytuacja na tych obszarach powoli się stabilizuje. Natomiast ostrzeżenia w dalszym ciągu obowiązują. Głównie w dwóch województwach – warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim – będzie wiał dzisiaj silny wiatr, północny i północno-zachodni, w porywach osiągający nawet 80 km/h. Jak podkreślił st. bryg. Paweł Frątczak – sytuacja związana z cofką się stabilizuje, co nie oznacza, że działania nie będą przez straż pożarną prowadzone.

„Nie ma zagrożenia powodzią, natomiast lokalnie w dalszym ciągu prowadzony jest monitoring tych miejsc, gdzie zagrożenie występuje” – wyjaśnił rzecznik prasowy komendanta głównego PSP.

Wczoraj straż pożarna przeprowadziła też 93 interwencje związane z opadami śniegu.

„Tutaj taka ciekawostka – najwięcej, bo 30 interwencji było na Pomorzu, a 28 w Małopolsce” – powiedział st. bryg. Paweł Frątczak.

Dodał, że dzisiaj intensywne opady śniegu prognozowane są woj. śląskim, małopolskim i podkarpackim.

PAP/RIRM

drukuj