fot. pixabay.com

Przemysł drzewny potrzebuje większej dostępności drewna i obniżenia cen

Producenci mebli, stolarze i właściciele tartaków apelują do rządu o zwiększenie dostępności drewna i obniżenie cen surowca. Według informacji Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego po wprowadzeniu moratorium na wycinkę niewielkiej części lasów z rynku zniknęła co czwarta mała lub średnia firma zajmująca się przeróbką drewna. To oznacza utratę miejsc pracy, a polskie firmy zaczynają przegrywać konkurencję z meblami sprowadzanymi z Chin i Wietnamu.

Z powodu moratorium producenci płyt i podłóg drewnianych mają problem z zaopatrzeniem się w niezbędne materiały na aukcjach drewna – mówił Jędrzej Kasprzak, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce.

– Oczekujemy obniżenia cen wywoławczych. Rynek pokaże, ile warte jest drewno, ale jeżeli ceny transakcyjne zbliżają się do cen wywoławczych, to znaczy, że ceny wywoławcze są zbyt wysokie. Ceny wywoławcze w Polsce są wyższe niż ceny transakcyjne drewna, które kupujemy za granicą – wskazał Jędrzej Kasprzak.

Według przedstawicieli przemysłu drzewnego sytuację może pogorszyć planowane przez rząd wyłączenie nawet 20 proc. polskich lasów z wycinki drewna.

Ministerstwo Klimatu utrzymuje z kolei, że moratorium na wycinkę lasów nie miało żadnego wpływu na sytuację polskich firm

RIRM

drukuj