Przemysł drzewny potrzebuje większej dostępności drewna i obniżenia cen
Producenci mebli, stolarze i właściciele tartaków apelują do rządu o zwiększenie dostępności drewna i obniżenie cen surowca. Według informacji Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego po wprowadzeniu moratorium na wycinkę niewielkiej części lasów z rynku zniknęła co czwarta mała lub średnia firma zajmująca się przeróbką drewna. To oznacza utratę miejsc pracy, a polskie firmy zaczynają przegrywać konkurencję z meblami sprowadzanymi z Chin i Wietnamu.
Z powodu moratorium producenci płyt i podłóg drewnianych mają problem z zaopatrzeniem się w niezbędne materiały na aukcjach drewna – mówił Jędrzej Kasprzak, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce.
– Oczekujemy obniżenia cen wywoławczych. Rynek pokaże, ile warte jest drewno, ale jeżeli ceny transakcyjne zbliżają się do cen wywoławczych, to znaczy, że ceny wywoławcze są zbyt wysokie. Ceny wywoławcze w Polsce są wyższe niż ceny transakcyjne drewna, które kupujemy za granicą – wskazał Jędrzej Kasprzak.
Według przedstawicieli przemysłu drzewnego sytuację może pogorszyć planowane przez rząd wyłączenie nawet 20 proc. polskich lasów z wycinki drewna.
Ministerstwo Klimatu utrzymuje z kolei, że moratorium na wycinkę lasów nie miało żadnego wpływu na sytuację polskich firm
RIRM



