fot. PAP/Sylwia Wysocka

Przedstawiciele dyplomacji RP, duchowieństwa i Polonii wzięli udział we Mszy św. na Monte Cassino

W uroczystość Wszystkich Świętych we Mszy św. na polskim cmentarzu wojennym na Monte Cassino udział wzięli przedstawiciele polskiej dyplomacji, duchowieństwa i Polonii. Przybyli burmistrzowie miasta Cassino oraz okolicznych miejscowości, gdzie znajdują się miejsca pamięci 2. Korpusu Polskiego.

Mszy św. przewodniczył biskup Cassino Gerardo Antonazzo. W Eucharystii uczestniczyli żołnierze z polskiego kontyngentu wojskiego X zmiany w bazie w Sigonelli na Sycylii, delegacja polskiego kontyngentu z bazy NATO w Neapolu. Przybyli też uczniowie polonijnej szkoły imienia Francesco Bullo z Lagopatrii pod Neapolem wraz z rodzicami.

Stronę włoską reprezentowali przedstawiciele urzędu do spraw ochrony miejsc pamięci, delegacje karabinierów i Gwardii Finansowej.

Z Rzymu przyjechała grupa wiernych z polskiego kościoła Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika. Duchowieństwo z tej świątyni zorganizowało uroczystości na cmentarzu, na którym pochowanych jest ponad tysiąc żołnierzy 2. Korpusu.

„Ci bracia byli prześladowani i walczyli o sprawiedliwość” – powiedział biskup Cassino w kazaniu podczas Mszy przy grobach polskich żołnierzy.

„Kiedy sprawiedliwość jest naruszana, trzeba jej bronić, także za cenę swojego życia” – dodał, zaznaczając, że jest to wymóg społecznej sprawiedliwości.

Zachęcał do modlitwy o to, by wszyscy działali na rzecz pokoju. Podkreślił, że obecność na cmentarzu na Monte Cassino to wyraz wdzięcznej pamięci.

Ksiądz Jacek Stanek z polskiego kościoła przywołał powiedzenie „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”.

„Możemy powiedzieć, że dla nas, Polaków przebywających we Włoszech, wszystkie drogi prowadzą na Monte Cassino. Obowiązkiem naszym jest być tutaj i mówić Polsce i innym narodom o wielkości tych ludzi, przy grobach których się modlimy” – podkreślił kapłan.

Anna Maria Anders powiedziała w przemówieniu, że należy modlić się o pokój i sprawiedliwość, ale także o jedność, bez której „nie ma sprawiedliwości”.

„Modlę się o to, abyśmy się zjednoczyli; niech polityka nas nie dzieli” – mówiła córka dowódcy 2. Korpusu Polskiego.

PAP

drukuj