PAP/Leszek Szymański

Protest pracowników Beko pod ambasadą Turcji

Przed ambasadą Turcji w Warszawie protestowali pracownicy tureckiej firmy Beko. W przyszłym roku przedsiębiorstwo zwolni prawie dwa tysiące pracowników. To kolejne masowe zwolnienia w naszym kraju. Eksperci mówią o efekcie unijnego Zielonego Ładu.

Lęk przed utratą pracy zmobilizował pracowników firmy Beko do przyjazdu do Warszawy. Do kwietnia przyszłego roku turecki właściciel zlikwiduje dwie fabryki w Polsce. W Łodzi zniknie cały zakład produkujący kuchenki, suszarki i komponenty plastikowe, zaś we Wrocławiu zlikwidowana zostanie produkcja lodówek. Pracę łącznie straci prawie dwa tysiące osób.

– Jestem trzy lata przed emeryturą, jestem sama i co teraz zrobię? Kto mnie zatrudni? Tutaj koleżanki też same wychowują dzieci, ludzie mają kredyty – mówiła jedna z pracownic tureckiego przedsiębiorstwa, pani Elżbieta.

Zakłady Beko jeszcze na początku roku były własnością amerykańskiej firmy Whirlpool. Turcy, przejmując 75 proc. udziałów, obiecywali, że zwolnień nie będzie. Potem zmienili zdanie. Decyzję o likwidacji ogłoszono nagle na początku września – zaznaczyła Małgorzata Calińska-Mayer z prezydium Europejskiej Rady Zakładowej Whirlpool European.

– Krótkie oświadczenie, decyzja zapadła: fabryki nierentowne, zamykamy fabryki w Polsce. Tylko i wyłącznie w Polsce – w żadnym innym kraju. Do tej pory nie uzyskaliśmy mocnego uzasadnienia ekonomicznego – zwróciła uwagę Małgorzata Calińska-Mayer.

Pracownicy podkreślają, że firma Beko ucieka przed skutkami Zielonego Ładu, czyli rosnącymi cenami energii.

– Z tego, co wiemy, ci sami właściciele wybudowali fabrykę kuchenek w Egipcie, więc po prostu planują przenieść produkcję tam, gdzie taniej – wskazał jeden z pracowników Beko, pan Paweł.

Zatrudnieni w firmie liczą, że ambasada Turcji pomoże uratować ich miejsca pracy. Na ręce ambasadora została złożona petycja w tej sprawie.

– Potrzebujemy pomocy, żeby ktoś się nami zainteresował. Szukamy wszędzie pomocy, dlatego jesteśmy tutaj, pod ambasadą – mówił szef „Solidarności” w łódzkim zakładzie Beko, Sebastian Grabarczyk.

To nie jedyni pracownicy, którzy walczą o swoje miejsca pracy. W czwartek w Warszawie protestowali pracownicy PKP Cargo i Poczty Polskiej. Pikietę zorganizowała „Solidarność”. PKP Cargo ma zamiar zwolnić kilka tysięcy osób, zaś Poczta Polska – prawie dziesięć tysięcy.

Masowe zwolnienia dotykają także pracowników mniejszych firmach. W likwidowanym płockim zakładzie odzieżowym Levi Strauss pracę straciło 650 osób. Tyle samo osób firma zatrudni w Niemczech w swoim nowym centrum dystrybucyjnym. Z kaliskiego zakładu mrożonek Carlfrost zwolniono 52 osoby. Wcześniej firmę przejęła ukraińska spółka Trzy Niedźwiedzie. Powodu zwolnień nie podano.

Pracę tracą nie tylko robotnicy w fabrykach. Do końca przyszłego roku brytyjski bank NatWest zwolni 1 600 osób. Firma wycofuje się z Polski. Problem likwidacji dużych przedsiębiorstw bagatelizuje poseł Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Nie mówmy o masowych zwolnieniach, kiedy tak naprawdę rzeczywiste bezrobocie w Polsce jest dużo poniżej pięciu procent – stwierdził polityk.

Rząd nie zamierza bronić polskich przedsiębiorstw w trudnej sytuacji – podkreślił poseł Kazimierz Smoliński z Prawa i Sprawiedliwości. PKP Cargo ma zastąpić niemiecki przewoźnik.

– Jak mamy Deutsche Bahn, to niech Niemcy wożą towary, a nie musi robić tego polska firma. Mało tego: zwalniają ludzi w okresie przedemerytalnym. Mam takiego znajomego, któremu brakuje dwóch lat do emerytury – został zwolniony. Zwalniają kobiety w ciąży – zwrócił uwagę polityk PiS.

Masowe zwolnienia to tragedia tysięcy poszczególnych osób, ale też uderzenie w polską gospodarkę – podkreślił ekonomista, Paweł Dołkowski.

– Zwiększenie (liczby – radiomaryja.pl) ludzi bezrobotnych na rynku pracy to mniejsze wpływy do budżetu państwa, a zwiększone wydatki na pomoc społeczną – wskazał ekonomista.

Co więcej, doświadczeni pracownicy mogą szukać nowego zatrudnienia za granicami kraju, co oznacza utratę fachowców, którzy mogliby pracować na rzecz rozwoju Polski.

TV Trwam News

drukuj