fot. PAP/Ivan Mazepa

Prokurator Krajowy D. Barski w Radiu Maryja: Najważniejsze podmioty w państwie ignorują prawo

Prawo nie działa. Będziemy wykorzystywali wszelkie możliwości prawne, aby dochodzić swoich racji. Jak to się skończy? Trudno mi przewidzieć, ponieważ niestety najważniejsze podmioty w państwie ignorują prawo – mówił w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Dariusz Barski, Prokurator Krajowy. Obecne władze chcą go bezprawnie pozbawić urzędu.

Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Adam Bodnar, cały czas podejmuje próby siłowego przejęcia Prokuratury Krajowej. Powołał Jacka Bilewicza na stanowisko „pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego”, chociaż w polskim prawie taki urząd nie istnieje. Miało to na celu pozbawienie Dariusza Barskiego stanowiska.

– Cały czas pełnię funkcję Prokuratora Krajowego, a oprócz tego zastępcy Prokuratora Generalnego. Jak na razie nikt mnie skutecznie nie pozbawił tego stanowiska – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

 
Aby odwołać Prokuratora Krajowego potrzebna jest pisemna zgoda prezydenta. Decyzje podejmowane przez obecnego ministra sprawiedliwości nie mają zatem skutków prawnych, ale mają skutki praktyczne.

–Tak poważna instytucja, jak prokuratura, popada w pewien chaos. Są jak gdyby dwa ośrodki decyzyjne. Ja pełnię funkcję Prokuratora Krajowego (…) i jest pan prokurator Jacek Bilewicz, który rzekomo pełni obowiązki Prokuratora Krajowego. Nie ma takiego stanowiska. W mojej ocenie decyzje podejmowane przez pana prokuratora Jacka Bilewicza nie odnoszą skutków prawnych, ale niestety zapadają. To może tworzyć chaos – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.

Stanowisko Dariusza Barskiego podziela wielu prokuratorów czy profesorów prawa.

Chaos prawny związany z uzurpacją w Prokuraturze Krajowej ma przełożenie na życie obywateli. Warto przypomnieć, że Adam Bodnar uważa, iż Dariusz Barski nie wrócił do służby czynnej w 2022 roku. Oznaczałoby to, że wszystkie decyzje podjęte przez Prokuratora Krajowego w ciągu ostatnich dwóch lat (a są ich tysiące) mogą być wzruszalne.

–  Pamiętajmy, że adwokaci, pełnomocnicy stron mają interes prawny, aby takie decyzje wzruszać, aby wznawiać postępowania, ponieważ działają na korzyść swoich klientów – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Wzruszane na drodze postępowań sądowych mogą być również decyzje prokuratora Jacka Bilewicza. Dotyczy to przede wszystkim powoływania na stanowisko prokuratora.

– Rodzi się wątpliwość prawna co do statusu osób powołanych. W mojej ocenie takie osoby będą powołane nieskutecznie – stwierdził Dariusz Barski.

Przez to za niemające miejsca mogą zostać uznane wszystkie czynności zlecone czy podjęte przez tak powołanych prokuratorów. Wyjątku stanowić nie będą nawet aresztowania najbardziej groźnych przestępców. Rozmówca Radia Maryja przyrównał to, co dzieje się w prokuraturze do sytuacji w polskim sądownictwie.

– Różne orzeczenia, czasem daleko idące, dotyczące np. sprawców zabójstw, były uchylane tylko z tego tytułu, że jeden sędzia uważał, iż drugi nie jest sędzią. Idziemy niestety w podobnym katastroficznym kierunku – zauważył Prokurator Krajowy.

Próba siłowego przejęcia władzy – a za taką można uznać działania zmierzające do zmiany Prokuratora Krajowego przez ministra Adama Bodnara – jest w przepisach polskiego prawa zbrodnią zagrożoną karą więzienia od dziesięciu lat do dożywocia.

– Jestem prawnikiem i nie mogę godzić się na łamanie prawa (…), więc nie podporządkowuję się tej decyzji. Złożyłem skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Ta skarga wywołuje taki skutek, że wszystkie postanowienia pana Prokuratora Generalnego i pana Bilewicza powinny zostać wstrzymane. Pan Bilewicz powinien powstrzymywać się od wykonywania jakichkolwiek działań, a pan Prokurator Generalny powinien zaniechać uniemożliwiania mi działań, do których jestem uprawniony ustawowo. Tak się jednak nie dzieje. Pan Prokurator Generalny jak gdyby ignoruje postanowienie Trybunału Konstytucyjnego – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.

Podobny skutek powinna odnieść decyzja prezydenta o wszczęciu sporu kompetencyjnego między prezydentem, premierem i Prokuratorem Generalnym. Niestety także ona jest ignorowana.

– Prawo nie działa. Będziemy wykorzystywali wszelkie możliwości prawne, aby dochodzić swoich racji. Jak to się skończy? Trudno mi przewidzieć, bo niestety najważniejsze podmioty w państwie ignorują prawo. (…) sytuacja jest bardzo trudna – ocenił Dariusz Barski.

Istnieją przypuszczenia, że próba siłowego przejęcia prokuratury przez Adama Bodnara jest reakcją na podjęte przez nią czynności ws. wcześniejszych bezprawnych działań rządu. Gość „Aktualności dnia” zaznaczył, że trudno mu jest się ustosunkować do tego stanowiska, ponieważ na razie są to tylko pewne spekulacje.

Całość rozmowy z Prokuratorem Krajowym jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj