Prof. P. Skrzydlewski: Obowiązki, jakie mamy wobec siebie, bliźnich i Pana Boga, nie wynikają z despotycznych i arbitralnych ustaleń, ale są efektem istnienia obiektywnego dobra oraz rozumności
Obowiązki, jakie mamy wobec siebie, bliźnich i Pana Boga, nie wynikają z despotycznych i arbitralnych ustaleń, ale są efektem istnienia obiektywnego dobra oraz rozumności. Rozum ludzki, ludzkie sumienie, mające wpisane w siebie zasady: „czyń dobro, unikaj zła”, pozwalają dostrzec w realizacji obowiązków drogę do doskonalenia siebie i innych, a nawet drogę do wywyższenia siebie – mówił w swoim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” prof. Paweł Skrzydlewski, filozof, rektor Akademii Zamojskiej.
Prof. Paweł Skrzydlewski podkreślił, że w dzisiejszych czasach bardzo łatwo zapomnieć o obowiązkach, jakie mamy wobec Pana Boga, siebie, ojczyzny i naszych najbliższych.
– Żyjemy w czasach, w których wiele mówi się o prawach i wolnościach, o tolerancji i równości, partnerstwie, ale prawie nic nie uczy się nas o spełnianiu obowiązków wobec Boga i bliźniego. Zauważmy, że samo słowo „obowiązek” dla wielu nawet brzmi jakoś przykro i nieprzyjemnie. Jest synonimem jakby kary, poniżenia, zniewolenia – zauważył filozof.
Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje on w ideologii liberalizmu.
– Liberalizm będzie akcentował prawa jednostki, wyznaczał granice dla ingerencji w jej wewnętrzne życie, będzie głosił, że uległość wobec czynnika zewnętrznego nie tylko poniża człowieka, ale czyni go niewolnikiem, stawiając na samorzutność jednostki i brak zobowiązań naturalnych, koniecznych względem innych osób – tym bardziej wobec Pana Boga. Liberalizm będzie zawsze siłą rzeczy ideologią demolującą każdą ludzką wspólnotę, od rodziny i społeczności lokalnej, aż po społeczność narodową i państwową. Czynić tak musi, bo wyrasta z kultu egoizmu i egocentryzmu. Ten nakazuje słuchać i wypełniać tylko te zalecenia, które wypływają z własnego wnętrza, które ostatecznie samemu człowiek tworzy i które są dla jednostki korzystne, wygodne, przyjemne – mówił felietonista Radia Maryja.
Prof. Paweł Skrzydlewski stwierdził, że liberalizm niszczy przyjaźń międzyludzką, zdolność służenia bliźnim, a także ludzki rozum, gdyż domaga się władztwa woli, co oznacza z reguły uleganie zachciankom.
– Obowiązki, jakie mamy wobec siebie, bliźnich i Pana Boga, nie wynikają z despotycznych i arbitralnych ustaleń, ale są efektem istnienia obiektywnego dobra oraz rozumności. Rozum ludzki, ludzkie sumienie, mające wpisane w siebie zasady: „czyń dobro, unikaj zła”, pozwalają dostrzec w realizacji obowiązków drogę do doskonalenia siebie i innych, a nawet drogę do wywyższenia siebie. Rodzic, nauczyciel, każdy przełożony i sprawujący władzę, musi zatem uczyć i wychowywać do spełniania obowiązków, pamiętając o tym, że wychowanie do obowiązków, ich realizacji, nie ma (w sobie – radiomaryja.pl) nic z tresury czy manipulacji. Wymaga zawsze za to serca i miłości, ale także przykładu własnego, przykładu żywego, wierności w spełnianiu obowiązków własnych – podkreślał felietonista.
Filozof zaznaczył, że bez tego wszelka nauka o obowiązkach „będzie jawić się – zwłaszcza ludziom młodym – jako coś nierealistycznego, narzuconego i niemożliwego do wykonania”.
Całości felietonu można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




