Prof. M. Ryba: Nie ma stałości sojuszy, są tylko interesy. Na rzeczywistość polityczną trzeba patrzeć, z kim nam po drodze w danej kwestii. Wtedy to jest realna polityka
Donald Tusk próbuje być uszczypliwy względem Karola Nawrockiego, ponieważ nie ma żadnych ruchów na arenie międzynarodowej. Nie ma stałości sojuszy, są tylko interesy. Na rzeczywistość polityczną trzeba patrzeć w różnych perspektywach, patrzeć, z kim nam po drodze w danej kwestii. Wtedy to jest realna polityka – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca KUL i AKSiM, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W 163. rocznicę Powstania Styczniowego prezydent Karol Nawrocki wraz z małżonką Martą Nawrocką złożyli wizytę na Litwie. Prof. Mieczysław Ryba wskazał, że obecność prezydenta RP na tych uroczystościach mieści się w jego polityce historycznej, niepodległościowej i patriotycznej.
– Natomiast Donald Tusk próbuje być uszczypliwy względem Karola Nawrockiego, ponieważ nie ma żadnych ruchów na arenie międzynarodowej. (…) Będąc odpowiedzialny za politykę europejską nie był w stanie w żaden sposób powstrzymać procesu związanego z Mercosurem. Na poziomie Komisji Europejskiej czy też Rady Europejskiej nic takiego się nie wydarzyło, żeby można było stwierdzić, że Donalda Tuska nikt nie ogra. On jest po prostu słaby. Może więc jedynie krytykować prezydenta Nawrockiego i w tym czuje się dobrze, gorzej z poważnymi działaniami na arenie międzynarodowej, które by były rzeczywiście skuteczne – podkreślił politolog.
Wciąż trwa spór między Karolem Nawrockim a Donaldem Tuskiem, który atakuje prezydenta RP na portalu X, gdzie zamieścił m.in. wpis: „Czas wstać z kolan, panowie Nawrocki i Kaczyński. Ludzie patrzą”. Donald Tusk jest na kolanach przed Berlinem i przed Brukselą, więc w tej materii myśli swoimi kategoriami – ocenił prof. Mieczysław Ryba.
– Spór między prezydentem a premierem dotyczy także nominacji na ambasadorów – Bogdana Klicha na obecnego szefa placówki w Waszyngtonie i Ryszarda Schnepfa jako chargé d’affaires we Włoszech – a także odwołania kilkudziesięciu ambasadorów bez porozumienia z prezydentem. Dlatego dziś Karol Nawrocki spotyka się z szefem MSZ, Radosławem Sikorskim. To ważne spotkanie ze względu na to, że nie jest dobrze, zwłaszcza jeśli mówimy o Waszyngtonie, gdzie nie mamy swojego ambasadora, bo Bogdan Klich to jest człowiek tam nieakceptowalny, kompletnie bez żadnych relacji z obecną ekipą rządzącą. A nie taka rola naszych najważniejszych urzędników dyplomatycznych – akcentował wykładowca akademicki.
Gość Radia Maryja zwrócił także uwagę na coraz gorsze relacje francusko-niemieckie, których przykładem jest kwestia umowy UE z krajami Mercosur, która – wbrew m.in. Francji – została przegłosowana przez Niemcy.
– Niemcy zrobili to w sposób brutalny, nie licząc się ze zdaniem i interesami swojego głównego partnera – Francji. Mamy więc do czynienia z potęgującym się napięciem i różnicą interesów oraz z poszukiwaniem przez Niemcy innego strategicznego partnera na Zachodzie. Stąd opisywane przez media prawdopodobne zbliżenie się Niemiec do Włoch. Ale pamiętajmy o tym, że nie ma stałości sojuszy, są tylko interesy. Na rzeczywistość polityczną trzeba patrzeć w różnych perspektywach, patrzeć, z kim nam po drodze w danej kwestii. Wtedy to jest realna polityka – zaznaczył prof. Mieczysław Ryba.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem prof. Mieczysława Ryby dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



