fot. PAP

Proces cyfryzacji budzi kontrowersje

Posłowie PiS-u są zaniepokojeni przebiegiem procesu cyfryzacji w Polsce. Obawiają się niedostatecznie dobrego zabezpieczenia interesu państwa polskiego w związku z konkursem na rezerwację częstotliwości w tzw. 8 multipleksie.

Posłowie zgłosili wątpliwości na posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Transmisję dzisiejszego posiedzenia przeprowadziła TV Trwam.

Poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT zwróciła uwagę, że rząd nie przedstawił strategii cyfryzacji telewizji naziemnej, a już rezerwowane są częstotliwości.

– Rozdysponowanie tych częstotliwości multipleksu ósmego w konsekwencji będzie oznaczało, że ten cały multipleks znajdzie się w rękach jednego podmiotu komercyjnego i to ten podmiot będzie decydował, kto będzie nadawał na rynku telewizji naziemnej, więc jest to kwestia zupełnie niezrozumiała. Nie wiadomo, na jakiej podstawie, bo przecież urząd, jakim jest urząd komunikacji elektronicznej jednakże jest od tego, aby realizował politykę państwa. Nic nie wiadomo nam o tym, bo jest nieupubliczniona strategia cyfryzacji telewizji naziemnej. Nie znamy jej. Nie znamy tego celu ostatecznego – mówi poseł Elżbieta Kruk.

Ministerstwo administracji i cyfryzacji unika jednak odpowiedzi na pytania posłów.

Dziś na posiedzeniu komisji nie pojawił się żaden przedstawiciel resortu, mimo że w listopadzie ub. roku wiceminister cyfryzacji obiecał odpowiedź – przypomniała poseł Barbara Bubula, była członek KRRiT.

– Już nie wiemy jak formułować pytania do rządu w tej sprawie, dlatego że pytanie o strategię odbiło się od jakiejś gumowej ściany. To musi budzić niepokój. Sprawa jest bardzo ważna, zwłaszcza dla komisji kultury, ponieważ sprawy radiofonii i telewizji wyjmowane są spod władzy ustawy o radiofonii i telewizji i przechodzą pod władzę prawa telekomunikacyjnego. Właśnie to jest ten niebezpieczny moment, kiedy będzie się rozstrzygało w formie konkursów – „kto da więcej” i kto będzie dysponował rynkiem telewizyjnym w Polsce – dodaje poseł Barbara Bubula.

Poseł wyjaśniła, że jeżeli ustawa o radiofonii i telewizji nie będzie miała na to wpływu to wówczas nie będzie kontroli programowej, społecznej państwa nad tym jakie programy telewizyjne będą nadawane

RIRM

drukuj