Problemy materialne główną przyczyną spadku urodzeń w Polsce

Kłopoty materialne są największą przeszkodą, która sprawia że Polacy rezygnują z posiadania potomstwa. Taki wniosek płynie z Diagnozy Społecznej – największego socjologicznego badania w Polsce.

Jak informuje jeden z dzienników aż 3 mln bezdzietnych Polaków między 16. a 34. rokiem życia chciałoby mieć chociaż jedno dziecko. Co piąty z nich deklaruje, że się stara o nie od dłuższego czasu. Reszta świadomie rezygnuje z rodzicielstwa.

Prawie połowa kobiet i mężczyzn (odpowiednio: 45 i 43 proc.) nie decyduje się na potomstwo, bo nie ma pracy i pieniędzy. Co trzeci badany boi się urodzenia dziecka, bo nie jest pewien swojej przyszłości, co czwarty wskazuje na wysokie koszty wychowania i wykształcenia pociechy, a co piąty skarży się na złe warunki mieszkaniowe.

Demograf KUL-u Robert Chrząstek mówi, że dynamika zjawiska odwlekania w czasie prokreacji jest dosyć wysoka, co ma swoje konsekwencje.

– Fakt ten powoduje, że zmiany demografii mają niekorzystny charakter. Na pewno niekorzystnie wpływają na rozwój gospodarczy Polski, na rozwój rodziny. Odłożenie prokreacji wiąże się także z wyjazdami za pracą za granicę, to także powoduje, że rodzi się coraz mniej dzieci. Chęć stworzenia warunków materialnych dla własnej rodziny powoduje, że te decyzje są odkładane – powiedział Robert Chrząstek.

Robert Chrząstek mówi, że w tej sytuacji potrzebne jest lepsze wsparcie dla młodych Polaków ze strony rządu i państwa.

– Myślę, że rola państwa polskiego, rządu, powinna polegać na wzmacnianiu pozycji młodych osób, jeśli chodzi o ich przyszłość. Nakłanianiu poprzez tworzenie pewnego rodzaju warunków, aby można było rozwijać rodzinę, aby można było podejmować decyzję o prokreacji – dodał Robert Chrząstek.

 

RIRM

drukuj