fot. PAP/Paweł Supernak

Próba przeorganizowania europejskiej prawicy

Węgry, Polska i Włochy spróbują przeorganizować europejską prawicę – zapowiedział węgierski premier Viktor Orban. Dzieje się to po wystąpieniu Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej.

Węgierska partia Fidesz ostatecznie opuściła szeregi Europejskiej Partii Ludowej.

– Można powiedzieć, że z większością tej partii Fidesz nie miał po drodze od dłuższego czasu. Doszło do dużej różnicy zdań, jeżeli chodzi o kwestie praworządności, kwestie dot. wolności mediów – wskazał politolog Paweł Łapiński z Klubu Jagiellońskiego.

Wiceszefowa Fideszu uzasadniła ten krok odmiennymi poglądami na temat migracji, zmianą kierunku tej partii na lewicowy oraz przyjęciem nowego regulaminu w Parlamencie Europejskim.

– Władze Europejskiej Partii Ludowej wymyśliły zmianę regulaminu, która pozwalałaby ostrzej dyscyplinować i wyrzucać posłów z ugrupowania. W związku z tym Orban nie czekał, tylko wyszedł – wyjaśnił prof. Ryszard Legutko, europoseł PiS, współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.

Odejście Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej skomentował jej szef Donald Tusk.

„Fidesz opuścił Chrześcijańską Demokrację. Prawdę mówiąc, odszedł wiele lat temu” – napisał na Twitterze przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.

Europejska Partia Ludowa już dawno przestała być chrześcijańsko-demokratyczna – podkreślił prof. Ryszard Legutko.

– Sam fakt, że Donalda Tuska postawiono na czele tej świadczy partii o tym, że z chrześcijańską demokracją ona naprawdę nie ma nic wspólnego. […] W tych wszystkich sprawach, takich jak aborcja, jak homo związki, są po stronie lewicy – wskazał współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.

Premier Węgier Viktor Orban chce zjednoczyć siły europejskiej prawicy. W tym celu będzie rozmawiał z premierem Mateuszem Morawieckim i ministrem włoskiego rządu Matteo Salvinim.

„Te trzy państwa – Polska, Włochy i Węgry – spróbują przeorganizować europejską prawicę. Wkrótce się zobaczymy i wspólnie zaplanujemy przyszłość” – podkreślił Viktor Orban, premier Węgier.

W tej chwili rozważane są różne scenariusze. Być może partia Orbana dołączy do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

– Wielokrotnie wysyłaliśmy sygnały, że bardzo chętnie byśmy go tam widzieli. Wzmocniłby nas, ale zobaczymy co zrobi – akcentował prof. Ryszard Legutko.

O takie ruchy polityczne trudno w trakcie kadencji Parlamentu Europejskiego. Zwykle odbywają się one na końcu lub przed początkiem kadencji, kiedy jest nowe rozdanie.

TV Trwam News

drukuj