fot. pixabay.com

Prezydent Tunezji zdymisjonował premier zarzucając jej nieudolność

Prezydent Tunezji, Kai Saied, niespodziewanie zdymisjonował w nocy z wtorku na środę premier tego kraju Najlę Boudin. Na jej miejsce mianował byłego wysokiej rangi urzędnika Banku Centralnego Ahmeda Hachaniego –  informuje agencja AFP.

Kai Saied nie podał żadnego oficjalnego wyjaśnienia powodów swojej decyzji. Oświadczył jedynie, że przed Ahmedem Hachanim „stoją olbrzymie wyzwania”.

Według lokalnych mediów Kai Saied był niezadowolony z efektów pracy Najli Boudin, a zwłaszcza z braku na rynku niektórych towarów, w tym chleba w sklepach subwencjonowanych przez państwo.

Jak podkreśla AFP w łonie rządu i na linii rząd – prezydent dochodziło w ostatnim okresie do ostrych sporów wokół problemów gospodarczych kraju. Prezydent miał oświadczyć, że „kwestia chleba jest czerwoną linią dla Tunezyjczyków”.

Zdaniem AFP Kai Saied obawia się powtórzenia rozruchów z roku 1984, za rządów prezydenta Habiba Burgiby, właśnie z powodu braku chleba, które spowodowały 150 ofiar śmiertelnych.

Najla Boudin była pierwszą kobietą sprawującą funkcję szefa rządu w Tunezji.

Ahmed Hachani – jak podkreśla AFP – polityk zupełnie nieznany, został niezwłocznie po nominacji zaprzysiężony.

PAP

drukuj