fot. PAP/EPA

Premier Indii: Krajowa populacja tygrysa wzrosła do blisko 3 tysięcy

Do blisko 3 tysięcy osobników wzrosła w ostatnich latach indyjska populacja tygrysa – poinformował w poniedziałek premier Indii Narendra Modi, mówiąc o „historycznym sukcesie”. Jeszcze kilkanaście lat temu w Indiach żyło tylko ok. 1400 sztuk tych zwierząt.

„Dzięki liczącej około 3 tysięcy populacji tygrysów Indie stały się jednym z największych i najbezpieczniejszych środowisk naturalnych dla tych zwierząt na świecie” – podkreślił szef indyjskiego rządu. Dodał, że cel podwojenia krajowej populacji tego gatunku jego kraj osiągnął w 2018 roku, tj. na cztery lata przed wyznaczonym terminem.

Narendra Modi powiedział też, że w ostatnich latach w kraju przybyło obszarów chronionych dla tygrysów – z blisko 700 w 2014 roku do 860 w zeszłym roku, w tym samym okresie wzrosła też liczba lokalnych rezerwatów – z 43 do 100.

Władze indyjskie badają liczebność tygrysów co cztery lata. Według ministra środowiska Prakasha Javadekara podczas ostatniego spisu w 2014 roku krajową populację tygrysów obliczono na 2226 zwierząt.

Belinda Wright, założycielka organizacji broniącej dzikich zwierząt w Indiach – Wildlife Protection Society of India, pochwaliła rząd za podejmowane działania. Zastrzegła jednak, że „przed nami jeszcze długa droga do zabezpieczenia długoterminowej przyszłości dzikich tygrysów”.

Tygrysy są w niektórych regionach Indii uważane za święte zwierzęta. Od lat 70. zabicie tygrysa jest przestępstwem i w kraju wydzielane są rezerwaty dla tych zwierząt. Prowadzi to jednak do konfliktu z ludźmi, którzy ze względu na szybko rosnącą ludność Indii osiedlają się coraz bliżej chronionych terenów. Przy tym regularnie dochodzi do ataków tygrysów na ludzi – z oficjalnych danych wynika, że każdego dnia w Indiach jedna osoba ginie zaatakowana przez tygrysa lub słonia.

W zeszłym tygodniu mieszkańcy wioski na północy Indii ścigali i ostatecznie zatłukli kijami tygrysicę, która wcześniej zabiła kobietę pracującą na farmie. Region, w którym doszło do ataku, wchodzi w skład obszaru chronionego dla tygrysów. Policja aresztowała cztery osoby.

PAP/RIRM

drukuj