fot. PAP/Darek Delmanowicz

Premier Beata Szydło: Polska jest lojalnym członkiem UE, wypełniamy nasze zobowiązania

Polska jest lojalnym członkiem UE, wypełniamy nasze zobowiązania, oczekujemy, że będziemy też traktowani jak pozostali członkowie – mówiła premier Beata Szydło. Jednocześnie dodała, że decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE nie zmienia stanowiska polskiego rządu jeśli chodzi o politykę migracyjną.

Komisja Europejska zapowiada, że jeśli kraje Unii Europejskiej, które nie przyjęły ani jednego uchodźcy, nie zrobią tego w nadchodzących tygodniach, sprawa trafi do Trybunału Sprawiedliwości UE. Chodzi o Polskę, Czechy i Węgry.

Unijny Trybunał Sprawiedliwości oddalił dziś skargi Słowacji i Węgier ws. przymusowego sytemu relokacji z Włoch i Grecji. W ocenie sędziów proces legislacyjny w tej sprawie przebiegł prawidłowo. Wobec tego państwa członkowskie muszą wykonać decyzję o relokacji.

Polski rząd spodziewał się takiego wyroku przyznała premier Beata Szydło. Prezes Rady Ministrów dodała, że decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE nie zmienia stanowiska Polski ws. polityki migracyjnej.

Mądra i skuteczna polityka migracyjna musi przede wszystkim spełniać dwa elementy. Po pierwsze musi być bezpieczna, i po drugie musi być skuteczna w tym sensie, żeby pomagać rzeczywiście tym, którzy tej pomocy potrzebują, i wydaje się, że takie myślenie i ten punkt widzenia już w wielu państwach członkowskich się rodzi. Niedawno takie stanowisko pojawiło się również ze strony władz włoskich, że chcemy pomagać tam na miejscu. Ja w najbliższym czasie przedstawię państwu propozycję zwiększonej aktywności i rozszerzonej pomocy ze strony polskiego rządu dla państw, w których w tej chwili taka potrzeba zachodzi – powiedziała szefowa rządu.

We wrześniu 2015 r. część unijnych państw zdecydowała o relokacji tysięcy migrantów. Przeciwko mechanizmowi opowiedzieli się ministrowie Czech, Słowacji, Rumunii i Węgier. Ówczesny rząd PO – PSL zgodził się na przyjęcie kilku tysięcy nielegalnych migrantów. Rząd Prawa i Sprawiedliwości kierując się względami bezpieczeństwa nie wykonał tej decyzji, za co jest poddawany krytyce i straszony nałożeniem sankcji.

RIRM/PAP

drukuj