fot. pixabay.com

Powstał „zakon Rycerek i Rycerzy Tęczy”. Ks. prof. P. Bortkiewicz: Powołanie nowej instytucji – w pozornie rozrywkowy i prześmiewczy sposób – może mieć na celu uśpienie naszej czujności

Stworzenie instytucji o nazwie nawiązującej do instytucji kościelnych, wskazuje, że ta ideologia próbuje zająć miejsce religii, stać się nową religią. Oczywiście religią absurdalną, bo religia, która występuje przeciwko Bogu jest parodią religii, jest jej karykaturą, tak jak karykaturą analogicznie ileś lat temu był marksizm – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Kapłan odniósł się w ten sposób do inicjatywy powołanej przez kontrowersyjnego prof. Jana Hartmana i kilka osób z jego otoczenia. Utworzyli oni, tzw. zakon „Rycerek i Rycerzy Tęczy”.

Prof. Jan Hartman wielokrotnie zasłynął skandalicznymi wypowiedziami m.in. na temat związków kazirodczych. A teraz, jak można się domyśleć, nazwa „tęczowy zakon” może świadczyć o wsparciu dla środowisk LGBT i promocji neomarksistowskiej ideologii.

Powołanie – w trochę rozrywkowy i prześmiewczy sposób – nowej instytucji, może mieć na celu uśpienie czujności – wskazał bioetyk, ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Jak dodał duchowny, niezmiennie rdzeniem tych działań jest walka z Bogiem i człowiekiem.

– Stworzenie instytucji o charakterze zakonu, o nazwie nawiązującej do instytucji kościelnych, instytucji religijnych wskazuje na to, że ta ideologia próbuje zająć miejsce religii, stać się nową religią. Oczywiście religią absurdalną, bo religia, która występuje przeciwko Bogu jest parodią religii, jest jej karykaturą, tak jak taką karykaturą analogicznie ileś lat temu był marksizm. Chcę bardzo mocno zwrócić uwagę, że mamy działania pozornie rozrywkowe, pozornie zabawkowe, które mogą oddziaływać zachęcająco zwłaszcza na młodych ludzi, ale po jej treści są to działania absolutnie złowrogie – podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.  

Kapłan podkreślił, że takie inicjatywy powinny się spotykać ze zdecydowanym oporem, nie można tego traktować tylko w kategorii żartów.

Jest to poważne zagrożenie, gdyż toczy się walka o człowieka i miejsce Boga w naszym życiu. Musimy być czujni – zaapelował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

RIRM

drukuj