Powstaje polski koncern multienergetyczny
Utworzenie koncernu multienergtycznego przyniesie korzyść nie tylko Orlenowi, ale także mniejszym podmiotom – przekonywał w Sejmie wiceminister aktywów państwowych, Maciej Małecki. Jak wskazał, celem połączenia jest wzmocnienie Polski w konkurencji z innymi państwami.
O to, dlaczego podjęto decyzję o przyłączeniu LOTOS-u i PGNiG do Orlenu, posłowie PiS pytali przedstawiciela resortu aktywów w ramach pytań bieżących na sali plenarnej Sejmu.
Wiceminister Maciej Małecki zaznaczył, że fuzja pozwoli na zbudowanie koncernu, który będzie miał roczne przychody na poziomie 200 mld złotych.
To dobra wiadomość nie tylko dla samego koncernu, ale też klientów, którzy będą mogli liczyć na lepsze ceny.
– Połączenie przyniesie korzyść mniejszym podmiotom, dając im szansę na rozwój – zapewniał wiceszef resortu aktywów.
– Konsolidacja jest też szansą dla LOTOS-u, bowiem LOTOS jest zorientowany na sektor rafineryjny, a patrząc na zmiany, na transformacje energetyczne na świecie, na mocne wyzwania ku zielonej energii, LOTOS sam nie poradziłby sobie w nowych realiach. Po to budujemy zintegrowany koncern multienergetyczny, gdzie będzie szansa wykorzystania potencjału wszystkich naszych spółek zaangażowanych w ten podmiot. To są potężne inwestycje, bo transformacja w Polsce wymaga ok. 450 mld zł inwestycji w najbliższych latach – mówił Maciej Małecki.
Transakcja przejęcia LOTOS-u i PGNiG będzie bezgotówkowa, akcjonariusze przejmowanych spółek dostaną nowe akcje Orlenu.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM



