fot. PAP/EPA

Postęp w polskiej okulistyce

Krótsze kolejki, pełne finansowanie przez Narodowy Fundusz Zdrowia oraz nowe metody leczenia. Operacja zaćmy w Polsce jeszcze nigdy nie była tak łatwa. Dzięki międzynarodowej współpracy zabiegi okulistyczne są bezpieczniejsze i bardziej skuteczne.

Ostatnie dwa lata to dla polskiej okulistyki czas wielu sukcesów – podkreślił prof. Robert Rejdak z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

– Na plan pierwszy wysuwa się tutaj leczenie zaćmy i nowe rozwiązania w organizacji systemowej leczenia właśnie zaćmy w Polsce – powiedział prof. Robert Rejdak.

Postęp w okulistyce nie byłby możliwy, gdyby nie współpraca wielu ośrodków.

– Tutaj naprawdę możemy leczyć bardzo różne rodzaje chorób, różne rodzaje schorzeń siatkówki, wiele przypadków zaćmy występującej u starszych Polaków, mamy różne techniki i dzięki naszej współpracy ta dziedzina się rozwija – wskazał okulista z Włoch dr Mario Toro, który od trzech lat pracuje na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.

W Polsce leczenie zaćmy przebiega coraz lepiej. To zasługa m.in. zmian systemowych.

– Dzięki temu pacjenci nie zapisują się na zapas i wszystkie osoby, które tego potrzebują, są szybko operowane – wyjaśnił prof. Robert Rejdak.

Kolejki skróciły się z dwóch lat do mniej więcej pół roku. Jednocześnie zwiększyła się skuteczność i bezpieczeństwo przeprowadzanych operacji. Limity finansowania zostały zniesione, a wszystkie koszty ponosi Narodowy Fundusz Zdrowia.

– Jest również finansowanie przez Narodowy Fundusz Zdrowia wszczepiania soczewek torycznych, czyli tak zwanych soczewek premium. One służą do wyrównywania astygmatyzmu – powiedział prof. Robert Rejdak.

Lekarze mogą dzięki temu wyrównać dwie wady wzroku jednocześnie.

TV Trwam News

drukuj