Pos. P. Czarnek: Wysokie poparcie dla partii prawicowych – dla PiS i Konfederacji – jest wielką szansą dla Polski, dla chrześcijaństwa w Polsce, dla wartości, które stanowią o polskości
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnek, ocenił na antenie TV Trwam, że koalicja PiS-u z Konfederacją jest możliwa, ale potrzebny jest wzajemny szacunek. Zastrzegł, że ze Sławomirem Mentzenem – jednym z liderów konfederacji – usiądzie do rozmów, gdy ten przeprosi za słowa o Jarosławie Kaczyńskim.
– Sławomir Mentzen najpierw mnie zaprosił na spotkanie przy piwie w Rzeszowie i się z tego bardzo ucieszyłem, a następnie pan poseł Mentzen postanowił przypuścić brutalny atak na prezesa Prawa i Sprawiedliwości, na Prawo i Sprawiedliwość. Generalnie odwołując w ten sposób to zaproszenie napisałem panu Sławkowi – bo jesteśmy na ty – że najpierw mnie zaprosił, a później w dość niekonwencjonalny sposób odwołał to spotkanie, a wystarczyło zadzwonić, jak nie chce rozmawiać. Jak zechce rozmawiać i przeprosić pana prezesa za oskarżanie go o to, że jest winien ciężkiej chorobie, choćby Zbigniewa Ziobro albo niewyjaśnionej śmierci Andrzeja Leppera, to ja wtedy rzeczywiście na to spotkanie pójdę, ale wcześniej nie – zaznaczył poseł Przemysław Czarnek.
🚨 @CzarnekP o @SlawomirMentzen i odwołanym spotkaniu przy piwie:
„Jak zechce rozmawiać i przeprosić prezesa @OficjalnyJK za oskarżanie go, że jest winien ciężkiej choroby Z. Ziobro albo niewyjaśnionej śmierci A. Leppera to na to spotkanie pójdę.” pic.twitter.com/AIKtUHCBlT
— Jakub Więcław (@wieclaw_kuba) August 4, 2025
Trzeba rozmawiać na jakimś poziomie, ale trudno o poziom – jak wskazał gość TV Trwam – jeśli oskarża się lidera Prawa i Sprawiedliwości.
– Traktowałem zawsze konfederatów jako swoich potencjalnych koalicjantów, dlatego mam z nimi po drodze. Jestem narodowcem, wywodzę się ze środowiska narodowego. (…) Różni nas podejście do sprawy, może środki, które są stosowane. Jestem przekonany, że droga jest otwarta i wielka koalicja, jeśli będzie miała miejsce, bo takie będą wymogi nowego rozdania sejmowego, ona nastąpi – dodał.
Gdyby konfederacja utrzymała 15 proc. z lipca 2023 roku i nie spadła do siedmiu przez swoją narrację, to dzisiaj – jak zaznaczył Przemysław Czarnek – nie rządziłby Tusk.
– Wysokie poparcie dla partii prawicowych – dla Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji – jest wielką szansą dla Polski, dla chrześcijaństwa w Polsce, dla wartości, które stanowią o polskości. To wszystko jest rzecz bezcenna w sytuacji zagrożenia, więc ja bym się cieszył, gdyby to było utrzymane, tylko trzeba przede wszystkim wzajemnego szacunku – zaznaczył poseł Przemysław Czarnek.
TV Trwam News/radiomaryja.pl



