fot. PAP/EPA

Ponad 1 mln 250 tys. zarażonych koronawirusem na świecie

Cały świat walczy z epidemią koronawirusa. Potwierdzono ponad 1 milion 250 tys. zakażeń.  Zmarło blisko 70 tysięcy osób.

Włochy są drugim po Hiszpanii najbardziej dotkniętym przez pandemię koronawirusa krajem w Europie. Każdego dnia giną tam setki osób, ale bilans nie jest już tak tragiczny, jak przed kilkoma dniami.

– Ludzie pozostali w domach bez pomocy. Wtedy byli odwiedzani przez lekarzy, bo wymagali natychmiastowej opieki. Problemem jest brak łóżek w szpitalach, ale teraz także brak pracowników służby zdrowia. Brakuje lekarzy – powiedział lekarz Rocardo Munda.

Zarażonych jest 11 tysięcy włoskich lekarzy. Zmarło 80-ciu. Eksperci obawiają się jednak, że trwający Wielki Tydzień oraz piękna pogoda spowodują, że Włosi zaczną łamać zalecenia dotyczące pozostawania w domach.

Dramatyczne dane napływają z USA. Liczba infekcji przekroczyła w tym kraju 330 tysięcy. Codziennie umiera ponad tysiąc osób. Ten tydzień będzie dla Amerykanów bardzo trudny. Epidemia może osiągnąć punkt kulminacyjny, o czym informuje naczelny lekarz kraju.

– To będzie najcięższy i najsmutniejszy tydzień dla większości Amerykanów. To będzie taki moment, jak Pearl Harbor albo 11 września – zaznaczył Jerome Adams, naczelny lekarz kraju.

Liczba zgonów rośnie w Hiszpanii. Od początku epidemii zmarło ponad 13 tys. osób.

W Niemczech i we Francji liczna zakażonych przekroczyła 90 tysięcy. Z dnia na dzień umiera także coraz więcej ludzi. W Wielkiej Brytanii jest już blisko 5 tysięcy ofiar. Zarażonych  jest niespełna 50 tysięcy osób, a wśród nich premier  Boris Johnson, który w niedzielę wieczorem trafił do szpitala z powodu utrzymujących się objawów koronawirusa.

– Jestem pewien, że jest to dla niego bardzo frustrujące, dla kogoś takiego, jak Boris, który chce być zaangażowany w kierowanie rządem od frontu. Mimo to nadal jest bardzo odpowiedzialny za rząd – powiedział Robert Jenrick, minister ds. społeczności lokalnych Wielkiej Brytanii.

W pomoc krajom członkowskim w walce z pandemią włączyło się NATO. Dowódcy Sojuszu koordynują i pomagają w przelotach wojskowych samolotów ze sprzętem medycznym. Jednocześnie zapewniają, że utrzymana jest gotowość operacyjna.

TV Trwam News

drukuj