fot. flickr.com

Pomoc Kościołowi na Bliskim Wschodzie

Pomoc prześladowanym chrześcijanom zwłaszcza na Bliskim Wschodzie nadal jest potrzebna. Pomocy potrzebują także dziesiątki tysięcy rodzin próbujących ułożyć sobie życie na uwolnionych już terenach. O modlitwę i pomoc prześladowanym apelują księża biskupi.

Okazją do włączenia się w pomoc prześladowanym chrześcijanom był Dzień Migranta i Uchodźcy. Pomoc ta ciągle jest potrzebna. Chrześcijanie powinni stanowić jedno w modlitwie i działaniu, bo dziś są podzieleni – zwraca uwagę ks. bp Krzysztof Nitkiewicz.

Jedność nie jest celem samym w sobie. Ona jest darem Boga, darem Ducha Świętego, o który się modlimy. Ale ta jedność w różnych formach powinna towarzyszyć naszej wspólnej wędrówce – podkreśla ks. bp Krzysztof Nitkieiwcz, przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu.

Najlepszym wyjściem, jak pokazuje przykład Polski, jest niesienie pomocy na miejscu. Caritas Polska pomaga obecnie uchodźcom w Libanie, w Jordanii, a przede wszystkim Syrii – mówi dyrektor Caritas Polska, ks. Marcin Iżycki.

– Mamy ten wielki program „Rodzina Rodzinie”, który obejmuje ponad 9 tys. syryjskich rodzin. Myśmy zebrali już prawie 30 mln zł, co miesiąc wpłacamy po około 2 mln zł do różnych Kościołów chrześcijańskich, które właśnie te środki przekazują swoim wiernym – wylicza ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Dzięki tym funduszom potrzebujący mogą liczyć na opał, ciepłe ubrania, a także żywność i leki. Dzięki finansowemu wsparciu ze strony Polski wielu Syryjczyków przebywających w obozach dla uchodźców – zaczyna wracać do swoich domów. W Aleppo widać „obrazki powrotu do normalności”, jak odremontowane domy, gdzie ludzie mogą zacząć żyć w godnych warunkach – mówi dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, ks. prof. Waldemar Cisło.

– Dzisiaj widzimy, jak mądre jest to podejście pomocy na miejscu. Oczywiście, trzeba asystować tym ludziom, bo często nie mają pracy. To są kraje objęte wojną, brakuje na wszystko, ale np. ks. Andrzej Halemba, który często jeździ do miast położonych wokół Mosulu mówi, że oni chcą wracać, potrzebują jedynie wsparcia na początek – wskazuje ks. prof. Waldemar Cisło.

Pomoc uchodźcom i imigrantom udzielana jest także w Polsce, m.in. Ukraińcom, Chińczykom, a także Wietnamczykom. W Wietnamie prześladowania chrześcijan po II wojnie światowej znacznie się nasiliły. I chociaż dziś jest ich o wiele mniej, to chrześcijanie na niektórych terenach wciąż są uciskani – mówi dyrektor Centrum Migranta Fu Shenfu, o. Jacek Gniadek SVD.

– Jest to ok. 400 osób, katolików wietnamskich, ale nasza praca nie ogranicza się tylko do pracy z katolikami. Przychodzą do nas wszyscy, którzy tej pomocy potrzebują – zaznacza o. Jacek Gniadek SVD.

W pomoc prześladowanym chrześcijanom włącza się także polski rząd. Minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa przebywa obecnie z czterodniową wizytą w Jordanii. Odwiedziła m.in. obóz dla uchodźców Zaatari. Jej wizyta związana jest z przeprowadzeniem rozeznania dot. ewentualnej pomocy humanitarnej polskiego rządu w tym regionie. Tymczasem już w czwartek rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Jest on kolejną okazją, by pamiętać o prześladowanych i wesprzeć ich konkretną pomocą.

TV Trwam/RIRM

drukuj