[TYLKO U NAS] Mec. Z. Bogucki: Cały polski porządek prawny posługuje się bardzo jasną, klarowną terminologią – matka to kobieta, a ojciec to mężczyzna

Cały polski porządek prawny, w tym przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, posługują się bardzo jasną, klarowną terminologią – matka to kobieta, a ojciec to mężczyzna. Dziecko może mieć tylko takich rodziców, to znaczy dwóch różnych płci. Ten wywód, który zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7-osobowym, ma moc uchwały, więc pozostałe sądy administracyjne (…) będą musiały tę uchwałę uwzględniać – podkreślił mecenas Zbigniew Bogucki, radny sejmiku województwa zachodniopomorskiego, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że rodzicami dziecka w prawie polskim mogą być tylko matka i ojciec. Ma to związek ze sprawą związaną z transkrypcją brytyjskiego aktu urodzenia dziecka pary jednopłciowej [zobacz więcej].  

– Dziecko urodzone na terenie Wielkiej Brytanii miało wpisane w akcie urodzenia dwie matki. Jedną z tych matek była Polka, która następnie starała się o to, żeby tutaj na terenie Rzeczpospolitej Polskiej dokonać transkrypcji, czyli pewnego rodzaju przepisania prawnego aktu urodzenia brytyjskiego na polski w Urzędzie Stanu Cywilnego. (…) Naczelny Sąd Administracyjny wydał, moim zdaniem, bardzo słuszne, mądre, logiczne, ale przede wszystkim bardzo dobrze umotywowane prawnie orzeczenie, które sprowadza się do tego, że zgodnie z polskimi przepisami rangi konstytucyjnej i ustawowej nie może być takiej sytuacji, żeby nastąpiło wpisanie rodziców tej samej płci – zauważył mec. Zbigniew Bogucki.

Polskie prawo wyraźnie wskazuje, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Odnosi się też do tego, że przed upływem trzystu dni od unieważnienia małżeństwa, domniemywa się, że dziecko pochodzi od męża matki.

– Trzeba powołać się na art. 18. polskiej Konstytucji RP, zgodnie z którym małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny; rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej. To jest ten główny przepis rangi konstytucyjnej, ustrojowej. (…) Jeżeli chodzi o kwestie związane z tym, kto może być rodzicem, to na przykład art. 62. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi również, że jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa, a więc związku między kobietą a mężczyzną, albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki – wskazał prawnik.

Orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ma moc uchwały, dlatego każdy sąd administracyjny przy analogicznej sprawie będzie musiał stosować się do jego założeń.

– Cały polski porządek prawny, w tym przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, posługują się bardzo jasną, klarowną terminologią – matka to kobieta, a ojciec to mężczyzna. Dziecko może mieć tylko takich rodziców, to znaczy dwóch różnych płci. Ten wywód, który zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7-osobowym, ma moc uchwały, więc pozostałe sądy administracyjne orzekając w podobnych stanach faktycznych, a więc co do przepisania aktów stanu cywilnego z innych państw np. z Wielkiej Brytanii, będą musiały tę uchwałę uwzględniać – zaznaczył radny sejmiku województwa zachodniopomorskiego.

Całą rozmowę z mec. Zbigniewem Boguckim można odsłuchać [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj