Sąd Najwyższy akcentuje, że skala prawdziwych protestów, nie mówimy o kopiowanych protestach Romana Giertycha, jest mniejsza niż w poprzednich wyborach, które odbywały się w Polsce. Tej skali jest daleko do najbardziej kontrowersyjnych wyborów w roku 2010 i 2014. Tym razem są to sprawy marginalne i lokalne. W żadnej mierze nie mają wpływu na wynik wyborów, bo mówimy o niemalże 400 tys. głosów różnicy, którymi zwyciężył Karol Nawrocki. Sąd Najwyższy, rozpatrując wnioski, wydaje decyzję, a następnie w terminie do końca czerwca podejmuje decyzję dotyczącą ważności wyborów. Jakiekolwiek apele o ponowne przeliczenie wszystkich głosów są nieodpowiedzialne, bo podważają wiarygodność polskiej demokracji – mówił mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.