P. Cieplucha: Od kłamstw o „polskich obozach śmierci” do dalej idących sformułowań jest bardzo blisko

Musimy zarówno jako państwo polskie, jak i jako obywatele walczyć o to, żeby prawda na temat II wojny światowej była ukazywana w pełni, bo prawda jest taka, że od „polskich obozów śmierci” do dalej idących sformułowań jest bardzo blisko. Polacy byli ofiarami II wojny światowej. Polacy stanowili tę grupę, która procentowo w stosunku do liczby obywateli poniosła największe straty – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Piotr Cieplucha, radny miasta Łodzi, były wiceminister sprawiedliwości.

Min. B. Poboży o skandalicznej wypowiedzi D. Tuska ws. reparacji: Nie wiem, jak w ogóle mogło to przejść przez usta premierowi. To jest kpina

Donald Tusk wymyślił sobie, że pojedzie do przyjaciół – gdybym był złośliwy, powiedziałbym: „do protektora” – i tam uzyska coś, co pozwoli mu przynajmniej na mały oddech w życzliwych mu mediach tradycyjnych i społecznościowych, a wyszła z tego jakaś piramidalna katastrofa. Nie wiem, jak w ogóle mogło to przejść przez usta premierowi. To jest kpina – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Błażej Poboży, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, komentując wypowiedź Donalda Tuska, że jeśli Niemcy nie zapłacą zadośćuczynienia polskim ofiarom II wojny światowej, zrobi to Polska.

Min. Z. Bogucki o pomyśle D. Tuska, by to Polska wypłaciła odszkodowania żyjącym polskim ofiarom niemieckich zbrodni: To fatalny pomysł. To tak, jakby powiedzieć, że ktoś, kto ucierpiał w wypadku, to na odszkodowanie dla tego człowieka nie ma się złożyć sprawca, tylko ma się złożyć jego rodzina

Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, ocenił, że zapowiedź premiera Donalda Tuska o wypłacie zadośćuczynień z polskich funduszy dla ofiar niemieckich zbrodni jest fatalnym pomysłem. Stwierdził też, że Niemcy powinni zwrócić Polsce wszystkie zrabowane podczas II wojny światowej przedmioty.

Niemcy nie chcą wypłacić Polsce reparacji wojennych. D. Tusk proponuje, że to Polska wypłaci odszkodowania żyjącym polskim ofiarom niemieckich zbrodni

Niemcy zwracają Polsce niewielką część zrabowanych dóbr kultury. To kropla w morzu krzywd, które Berlin ma z Warszawą do uregulowania po niemieckiej okupacji. W Berlinie odbyły się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe, w czasie których kanclerz Friedrich Merz tradycyjnie stwierdził, że kwestia reparacji jest zamknięta.

A. Wawrzyniak: Patrząc na to, co dzieje się w Europie, widać, że jest cały czas budowana narracja, iż jeśli mamy klauzule ochronne mające ochronić europejskie rolnictwo, to nie jest problemem, aby umowa z Mercosurem weszła w życie

Patrząc na to, co dzisiaj się dzieje w Europie, to widać, że jest cały czas budowana narracja, która będzie mówić, iż jeśli mamy pewne klauzury ochronne mające ochronić europejskie rolnictwo, to nie jest problemem, aby umowa z Mercosurem weszła. Widzimy, że po raz kolejny Komisja Europejska robi ten błąd, iż chce coś wprowadzić, ale nie patrzy na skutki. Tak samo było z Zielonym Ładem. Nikt nie mówił jakie to będzie miało skutki. To samo robi się dziś z umową z krajami Mercosuru. W Polsce zaczyna się taka narracja, która mówi, że skoro nie da się zatrzymać umowy, to rozmawiajmy na temat klauzury ochronnych. Trzeba mieć jednak na uwadze, że skoro Komisja Europejska nie ma zamiaru powoływać jednostki, która sprawdzałaby jakość żywności w krajach Mercosuru, to jakiekolwiek zatrzymywanie tego na granicy to jest znowu rozmowa o tym, co nie będzie miało miejsca, nie będzie istnieć, nie uchroni rolników. Nie możemy się poddać musimy walczyć, bo przed nami będzie jeszcze głosowanie w europarlamencie nad tą umową – mówił Adrian Wawrzyniak, rzecznik rolniczej „Solidarności” w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Red. D. Kania: Wszystkie ataki na toruńskie media mają doprowadzić do tego, żeby je zadusić

Trzeba powiedzieć, że ta nagonka trwa od momentu powstania Radia Maryja. Najpierw było radio, później telewizja. Pamiętamy wszyscy milionowe marsze w obronie TV Trwam i Radia Maryja. Teraz mamy kolejne ataki i nagonki na i Akademię Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Geneza tych ataków wynika z tego, iż robią to środowiska antykościelne, które chcą ograniczyć rolę Kościoła oraz jego naukę w życiu społecznym. Wszystkie ataki na toruńskie media mają doprowadzić do tego, żeby je zadusić – mówiła red. Dorota Kania, publicystka, autorka książek, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.