Bezpiecznie motocyklem na polskich drogach

Trwają wakacje. Pogoda zachęca do różnych wycieczek i przejażdżek. Na polskich drogach pojawia się coraz więcej niechronionych uczestników ruchu drogowego, czyli rowerzystów i motocyklistów. Jak podkreśla Policja, w letnim czasie dochodzi do większej liczby zdarzeń drogowych z udziałem jednośladów.

[Jestem w Kościele] Katoliku, wstydź się swojej ortodoksji!

Coraz częściej można się ostatnio zetknąć z narzekaniami na poziom polskiej teologii. Zarzuty te pochodzą przede wszystkim ze środowisk związanych z liberalnym skrzydłem Kościoła, a można je w gruncie rzeczy sprowadzić do jednego mianownika – polska teologia jest zbyt konserwatywna, tradycyjna i w ogóle zacofana. To, że w naszej rodzimej myśli teologicznej wciąż jeszcze dominuje ortodoksja oraz wierność Magisterium Kościoła i Tradycji, miałoby natomiast być powodem do wstydu.

Prof. Jerzy Bralczyk: Psy nie „umierają” i nie są „adoptowane”. Preferuję tradycyjne formuły i sposób myślenia

Prof. Jerzy Bralczyk, wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego, na antenie TVP info powiedział, że psy nie „umierają” i nie są „adoptowane”. „Preferuję tradycyjne formuły i sposób myślenia. Nawet mówienie, że choćby najulubieńszy pies umarł, będzie dla mnie obce. Nie, pies niestety zdechł” – podkreślał językoznawca. Za te słowa na prof. Bralczyka spadła fala krytyki.

M. Jach: Takie przykłady, jak Polska, są kierunkiem działania dla innych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego

NATO się wzmacnia. W 2015 roku Polska wydała na całą obronę (zakupy sprzętu, szkolenia, wyjazdy, misje, wynagrodzenia żołnierzy) 7,5 mld euro. Niemcy w tym czasie wydały 50 mld euro. W ubiegłym roku Polska wydała prawie 37 mld euro, a Niemcy 52 mld. Biorąc pod uwagę wartość nabywczą, wydajemy podobne ilości co Niemcy. Takie przykłady, jak Polska, są kierunkiem działania dla innych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego – zaznaczył Michał Jach, były przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Zapowiedzi KE i rządu D. Tuska dot. radyklanej redukcji emisji CO2 niebezpieczne dla gospodarki

Komisja Europejska chce wyznaczyć nowy cel klimatyczny: 90 proc. do 2040 roku. W 100 konkretach Koalicji Obywatelskiej zapowiadana była redukcja emisji o 75 proc., ale już za sześć lat. Zapowiedzi rządu i Brukseli stają się niebezpieczne dla gospodarki, ale mogą też oznaczać wyrzucenie do kosza umowy społecznej, która określa harmonogram zamykania kopalń.