fot. flickr.com

Polscy naukowcy odkryli nowe właściwości oleaceiny – składnika oliwy z oliwek

Naukowcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego odkryli nowe właściwości oleaceiny – występującej w oliwie z oliwek substancji, która może zapobiegać udarowi mózgu i zawałowi serca. Wyniki ich badań zostały opublikowane w międzynarodowym czasopiśmie „Phytomedicine”.

Zespół pod kierownictwem prof. Marka Naruszewicza, kierownika Katedry Farmakognozji i Molekularnych Podstaw Fitoterapii WUM jako pierwszy na świecie wykazał, że oleaceina występująca w oliwie z oliwek (tylko typu ekstra vergine) ma unikalną właściwość przeciwdziałania pękaniu blaszki miażdżycowej, co może zapobiegać między innymi zawałowi serca oraz udarowi mózgu.

Liczne badania epidemiologiczne wskazują, że w basenie Morza Śródziemnego zapadalność na choroby układu sercowo-naczyniowego i nowotwory, oraz śmiertelność z ich powodu jest znacznie mniejsza niż w pozostałych krajach Europy. Ma to związek ze sposobem odżywiania – zwłaszcza ze spożywaniem oliwy z oliwek. Codzienne spożywanie 40 mililitrów oliwy obniża śmiertelność z powodu chorób serca o 40 proc., zaś z powodu innych chorób – o 30 proc.

Jak jednak zastrzegł w rozmowie z PAP prof. Naruszewicz, tak wartościowa jest tylko gorzka, zielonkawa i mętna oliwa extra vergine. Tańsza i łagodniejsza w smaku żółta oliwa zawiera znacznie mniej naturalnych substancji korzystnych dla zdrowia. Ma to związek ze sztucznym nawadnianiem, stosowanym w komercyjnej uprawie oliwek. Zwrócił uwagę, że Włosi spożywają tylko oliwę extra vergine, zwykle z własnej uprawy. Nie używają oliwy extra vergine do smażenia – oleaceina ulega rozpadowi w temperaturze powyżej 60 stopni Celsjusza.

„Wyniki naszych badań w dużej mierze wyjaśniają fenomen diety śródziemnomorskiej i fakt, że z ostatnich badań oceniających stan zdrowia różnych populacji wynika, że najzdrowsi są Włosi i to pod każdym względem” – dodał prof. Marek Naruszewicz.

Według naukowca z WUM oleaceina w kapsułkach mogłaby być równie skuteczna, co oliwa, a jej przyjmowanie znacznie wygodniejsze (poza tym kilkadziesiąt mililitrów oliwy ma dużą kaloryczność i przy codziennym spożywaniu może sprzyjać otyłości).

Jednak – jak zauważył prof. Naruszewicz – wdrożenie produkcji wymaga przeprowadzenia kosztownych badań klinicznych. Dodał, że krajowe firmy farmaceutyczne nie wyraziły jak dotąd zainteresowania wprowadzeniem oleaceiny na rynek.

PAP/RIRM

drukuj