fot. Obraz autorstwa WangXiNa na Freepik

Politycy PiS: Mówimy „stop” paktowi migracyjnego i kolejnym kłamstwom D. Tuska

Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią „tak” dla bezpieczeństwa i zatrzymania paktu migracyjnego oraz „stop” kolejnym kłamstwom Donalda Tuska.

Europoseł Joachim Brudziński na konferencji prasowej przypomniał, że premier Donald Tusk jeszcze parę tygodni zapewniał, że nie da się ograć nikomu w Brukseli i zablokuje pakt migracyjny.

Kiedy pakt został w przyjęty sposób oczywisty z podeptaniem obowiązującego traktatu, usłyszeliśmy, że będziemy beneficjentami tego paktu – zauważył polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Dlatego tak ważne jest, aby w tych nadchodzących wyborach w Parlamencie Europejskim pojawiła się większość zdolna do zatrzymania tego szaleństwa, jakim jest wspierane przemytu ludzi do Europy. Dlatego mówimy „stop” nielegalnej migracji, „stop” kolejnym kłamstwom Donalda Tuska. Tego samego Tuska, który dzisiaj staje na granicy polsko-białoruskiej i mówi, że będzie budował „Tarczę Wschód” – mówił Joachim Brudziński, europoseł PiS.

Joachim Brudziński dodał, że ten sam Donald Tusk kpił z zapory, którą budował na granicy rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Europoseł Adam Bielan podkreślił, że pakt migracyjny jest bardzo niebezpieczny dla Polski. Nasz kraj – jak wskazał – będzie musiał przyjąć ok. 320 tys. nielegalnych migrantów lub płacić gigantyczny podatek.

Bardzo często pojawia się nieprawdziwa kwota 20 tys. euro. Wiemy, że szacunki urzędników Komisji Europejskiej mówią o kwocie 47 tys. euro. Spokojnie biorąc pod uwagę czynniki inflacyjne można założyć, że w 2026 r., kiedy ten pakt wejdzie w życie, będzie to kwota około 50 tysięcy euro. Przemnóżmy te 300-320 tys. nielegalnych migrantów, których nie będziemy chcieli przyjmować na swoje terytorium przez 50 tys. euro. Daje to kwotę blisko 2 mld euro, to jest ponad 8 mld złotych. Takie pieniądze będziemy musieli płacić, żeby nie było w Polsce obozów dla migrantów – zaznaczył Adam Bielan.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości ponowili jednocześnie apel do rządu, by pilnie zaskarżył pakt migracyjny do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak wskazali, jest to sprawdzian dla Donalda Tuska, czy rzeczywiście chce ten pakt zablokować, czy nie.

 

RIRM

 

drukuj