fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Politycy komentują wyniki II tury wyborów samorządowych

Mimo wygranej w wyborach samorządowych, w większości dużych miast Prawo i Sprawiedliwość nie zdołało przeforsować kandydatury swoich kandydatów na prezydentów.

Radość przez łzy. Tak podsumować można wynik wyborczy koalicji obywatelskiej Platforma Obywatelska – Nowoczesna. Choć w skali kraju lewicowe ugrupowania walkę wyborcza przegrały, to liderów cieszą małe zwycięstwa.

„Gdańsk, Kraków i Kielce obroniły swoją samorządność. Gratuluję Pawłowi Adamowiczowi, Jackowi Majchrowskiemu i Bogdanowi Wencie świetnych wyników w drugiej turze” – napisał na jednym z portali społecznościowych lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Z jeszcze mniejszych zwycięstw w drugiej turze wyborów musiało cieszyć się Prawo i Sprawiedliwość.

W Chełmie mamy nowego prezydenta Jakuba Banaszka gratulacje” – napisała wicemarszałek sejmu Beaty Mazurek.

Poseł Michał Szczerba mimo kolejnej porażki Platformy Obywatelskiej w skali kraju, także utrzymuje zwycięską narrację.

„Wynik w Radomiu, Nowym Sączu, Ostrołęce, Białej Podlaskiej i Siedlcach to dowód zmiany nastrojów społecznych. Obywatelska Polska budzi się” – zaznaczył Michał Szczerba.

Jak przekonują politycy Prawa i Sprawiedliwości to nie przebudzenie, a raczej sen zimowy, z którego wielu lokalnych wyborców od lat nie jest w stanie się wybudzić.

 

„Widać jak głęboko udało się poprzednim władzom Polski zdemoralizować mieszkańców miast, jakie wzorce zakorzenić tylko Polski żal” – napisała poseł Krystyna Pawłowicz.

 

 

W jeszcze ostrzejszym tonie wypowiedział się poseł Maciej Małecki.

 

Niektórzy głosują na osobników, którym nie pożyczyliby 20 zł i nie dali do popilnowania roweru przez 10 minut” – podkreślił Maciej Małecki.

 

 

Gdy mowa o zakończonych właśnie wyborach samorządowych, politycy zgodnie zwracają uwagę na wspólny sukces, czyli wysoką frekwencję.

 

„Prawdę mówiąc tegoroczne wybory samorządowe to zwycięstwo mieszkanek i mieszkańców, którzy tłumnie poszli zagłosować. To są najwięksi wygrani” – napisała na jednym z portali społecznościowych J. Scheuring-Wielgus.

 

 

Partie polityczne mają nieco ponad pół roku, by przekonać tych, którzy nie głosowali w wyborach samorządowych. W maju 2019 r. odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiej. Jesienią natomiast wybory parlamentarne.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj