fot. pl.wikipedia.org

Polacy z Zaolzia upamiętnią 86. rocznicę śmierci Żwirki i Wigury

86. rocznica śmierci w katastrofie lotniczej pilota Franciszka Żwirki i konstruktora Stanisława Wigury przypada 11 września. We wtorek ich pamięć uczczą w Cierlicku na Zaolziu nasi rodacy z Czech i goście z Polski. W intencji lotników odprawiona zostanie Msza św.

Prezes koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Cierlicku Tadeusz Smugała powiedział, że Żwirko i Wigura są symbolem polsko-czeskiej przyjaźni.

W 1932 r., gdy oni polegli, relacje miedzy państwami były dobre, a oni lecieli na święto lotnictwa do ówczesnej Czechosłowacji. Dla nas przypominanie o Żwirce i Wigurze oznacza także kultywowanie pamięci na Zaolziu o Polakach i Polsce” – powiedział Tadeusz Smugała.

We wtorek w kościele św. Wawrzyńca w Cierlicku odprawiona zostanie Msza św. w intencji lotników. Później uczestnicy uroczystości złożą kwiaty przed pomnikiem Lotnika, który stoi w miejscu śmierci Żwirki i Wigury.

Franciszek Żwirko urodził się w 1895 r. Był porucznikiem armii rosyjskiej i kapitanem polskiego lotnictwa wojskowego. Stanisław Wigura był o 6 lat młodszy. Był pilotem i inżynierem lotniczym, wykładowcą Politechniki Warszawskiej. Wraz z Rogalskim i Drzewieckim stworzyli rodzinę samolotów RWD. W 1929 r. samolotem RWD-2 Żwirko i Wigura oblecieli Europę dookoła. W sierpniu 1932 r. na RWD-6 obaj zwyciężyli w międzynarodowych zawodach samolotów turystycznych Challenge w Berlinie.

Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zginęli w wypadku lotniczym 11 września 1932 r. Samolot, którym lecieli, spadł w okolicach Cierlicka. Podczas silnego wiatru postanowili zawrócić maszynę, którą lecieli do Pragi na święto lotnicze. Lekka konstrukcja RWD-6 nie wytrzymała naporu wiatru. Złamało się skrzydło. Piloci zginęli na miejscu. Spoczęli na warszawskich Powązkach. W pogrzebie z udziałem prezydenta Ignacego Mościckiego i marszałka Józefa Piłsudskiego uczestniczyło 300 tys. osób.

Miejsce tragedii na stokach wzgórza Kościelec nazwano Żwirkowiskiem. Zostało upamiętnione przez miejscowych Polaków, którzy nadal się nim opiekują. W 1935 r. powstało tam mauzoleum i brama z napisem „Żwirki i Wigury start do wieczności”. Zakonserwowano pnie świerków, o które roztrzaskał się samolot, i utworzono symboliczne mogiły lotników. W mauzoleum umieszczono dzwon upamiętniający Żwirkę i Wigurę, który został ufundowany ze składek czytelników Ilustrowanego Kuriera Codziennego. Liczył on ok. 1,5 m wysokości i ważył 1,5 t.

Po zajęciu Czechosłowacji przez Niemców, w grudniu 1940 r., mauzoleum zostało rozebrane.

Po wojnie miejsce zostało odnowione. W 1950 r. ustawiono pomnik. Poniżej znajdują się dwa symboliczne groby lotników i kamień z zachowanym sprzed wojny napisem: „Żwirko Wigura – 11.9.1932”.

W 2012 r. ówczesny dowódca Sił Powietrznych gen. broni Lech Majewski przekazał Domowi Polskiemu replikę dzwonu, która jest używana podczas uroczystości na Żwirkowisku. Zabrzmi on także w tym roku – w piątek podczas imprezy organizowanej przez PZKO i polskich harcerzy z Cierlicka. Młodzież złoży wówczas kwiaty na Żwirkowisku. Zaplanowano też m.in. symboliczny „bieg stulecia”, pokazy komandosów jednostki AGAT z Gliwic i piknik przy Domu Polskim.

Polski Związek Kulturalno-Oświatowy jest największą organizacją zrzeszającą naszych rodaków w Czechach.

 PAP/RIRM

drukuj