Podwyżki nie są uzasadnione

Z Kazimierzem Grajcarkiem, przewodniczącym Sekcji Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, rozmawia Marcin Austyn

Dlaczego NSZZ „Solidarność” zdecydował się na przeprowadzenie w stolicy manifestacji pracowników sektora energetycznego?

– Najważniejszym powodem naszych działań jest fakt, że łamane są zasady dialogu społecznego. Ten rząd prowadzi z nami dialog pozorowany. Owszem, rozmawia, ale wszystkie ustalenia, które są podejmowane, nie są dotrzymywane. Do tego zarządy spółek łamią podpisane porozumienia. Ponadto niepokoi nas przewidywany znaczny wzrost cen energii. Naszym zdaniem, absolutnie nieuzasadniony. Podwyżek nie wytrzymają budżety, szczególnie tych najbiedniejszych rodzin. Nie wytrzymają tego też budżety niewielkich firm, które korzystają z energii elektrycznej, a to może dotyczyć nawet kilkunastu tysięcy firm w Polsce. One zwyczajnie upadną, a nasi koledzy z różnych branż stracą miejsca pracy.


Co najbardziej Państwa niepokoi?


– Z jednej strony nasz niepokój budzi dzika prywatyzacja w sektorze energetycznym, z drugiej – niepewność, czy pracownicy otrzymają nieodpłatne akcje prywatyzowanych firm.

Jakich działań oczekują związki ze strony rządu?

– Oczekujemy od rządu, że usiądzie z nami i nie będzie pozorował rozmów, ale będzie to dialog autentyczny.


Dziękuję za rozmowę.

drukuj