Podsumowanie podróży apostolskiej Ojca Świętego Leona XIV do Francji
To były cztery dni wypełnione łaskami – tak o swojej podróży apostolskiej do Francji mówił Ojciec Święty Leon XIV. Papież stanął w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
Z czterodniowej podróży apostolskiej Ojca Świętego Leona XIV do Francji płynie bardzo mocne przesłanie dla całego świata.
– Ochrona prawa do życia stanowi nieodzowny fundament wszystkich innych praw człowieka – mówił Papież.
Ojciec Święty przypomniał z Francji całemu światu, że ochrona życia jest priorytetem. To bardzo ważne przesłanie, biorąc pod uwagę, iż Francja jako pierwszy kraj na świecie wpisała do konstytucji zbrodniczy proceder tzw. aborcji. Co więcej, w ostatnim czasie zalegalizowała też tzw. eutanazję. Papież akcentował, że naszej godności nie odbierają ani choroba, ani cierpienie.
– W imię niezbywalnej godności osoby ludzkiej należy stanowczo odrzucić pokusę zadawania śmierci pod pozorem fałszywego współczucia. Nie można uznać zadawania śmierci za coś normalnego. Nie wszystko, co jest zgodne z prawem, jest moralnie słuszne – zauważył Ojciec Święty Leon XIV.
Papież we Francji wskazywał też, iż właściwie pojmowana laickość nie powinna wykluczać religii z przestrzeni publicznej, edukacji i wychowania. Papież bardzo jasno wskazywał, że głos Kościoła ma pełne prawo być obecny w debacie publicznej. Przypomniał też o chrześcijańskich korzeniach Europy.
To była przełomowa pielgrzymka – wskazał ks. dr Jan Uchwat, teolog.
– Przypominał podstawowe wartości, a mianowicie korzenie chrześcijańskie Europy, wartość życia ludzkiego, obronę życia ludzkiego, wartość również dawania świadectwa wierze, podstawowe wartości chrześcijańskie. Natomiast udział bezpośredni, półtora miliona osób uczestniczyło bezpośrednio w spotkaniach z Papieżem – zaakcentował ks. dr Jan Uchwat.
Tłumy wiernych na ulicach były bardzo wymownym znakiem w kraju zlaicyzowanym i zdominowanym przez religię muzułmańską. Francja w pewnym sensie przeżywa religijne przebudzenie.
To wymowny znak także dla nas, Polaków – zwrócił uwagę jałmużnik arcybiskupi metropolity wrocławskiego, Paweł Trawka.
– My doświadczamy tego, czego Francja doświadczała kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu, a więc tej wielkiej sekularyzacji, laicyzacji, walki z naszą religią, z naszą kulturą, ze światopoglądem chrześcijańskim, z edukacją i wychowaniem. We Francji dziś mamy to odrodzenie, te 20 tysięcy osób przyjmujących chrzest w Wigilię Paschalną, te szkoły katolickie wypełnione muzułmanami, żydami, ateistami, katolikami, chrześcijanami różnych odmian, bo tam jest przekazywana nie tylko wiedza, ale też pewne wartości – podkreślił Paweł Trawka.
Ojciec Święty, podsumowując swoją podróż apostolską, podkreślał, że ten czas przyniósł wiele szczególnych doświadczeń.
– Te cztery dni były dosłownie wypełnione wieloma łaskami. Powiedziałbym nawet, że niemal cudami, szczególnie podczas pobytu w Lourdes. Towarzyszenie tak wielu osobom chorym i cierpiącym oraz obserwowanie, jak łaska Bożej obecności objawia się na tak wiele różnych sposobów, dotyka ludzkich serc i przemienia ich życie, a także – używając określenia, którym posłużyłem się tam – przywraca godność chorym, osobom starszym, tym, którzy w niektórych częściach społeczeństwa są odrzucani – podsumował Ojciec Święty.
Papież bardzo mocno dał do zrozumienia, że przyszłość buduje się przez godność człowieka, dialog, przebaczenie i życie razem pomimo różnic – nie da się jej zbudować siłą.
TV Trwam News



