fot. pixabay.com

Płock: zarzuty wobec kolejnych dwóch osób ws. nielegalnego składowania odpadów

W ramach śledztwa Prokuratury Rejonowej w Płocku (woj. mazowieckie), dotyczącego nielegalnego składowania odpadów na terenie tego powiatu, zarzuty przedstawiono dwóm kolejnym osobom – w sumie w sprawie jest już czterech podejrzanych. Ustalono też cztery miejsca składowania odpadów.

„Dwóm kolejnym osobom zatrzymanym w sprawie przedstawiono zarzuty związane z przestępstwami przeciwko środowisku. Jedna z tych osób została tymczasowa aresztowana” – powiedziała PAP w poniedziałek prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska

W ramach śledztwa, dotyczącego odkrytych pod koniec marca naczep, które porzucono w gminie Słupno i Wyszogród z pojemnikami wypełnionymi – jak wstępnie wtedy określiła straż pożarna – „żrącą cieczą”, w ubiegłym tygodniu ustalono dwa inne miejsca składowania niezidentyfikowanych na razie substancji, tym razem w gminie Bodzanów.

Jak przekazała w poniedziałek prokurator Małgorzata Orkwiszewska, według biegłych, w przypadku gminy Słupno i Wyszogród składowaną substancją okazał się kwas siarkowy, który klasyfikowany jest jako odpad niebezpieczny.

„Jeżeli chodzi o ustalone dwa nowe miejsca, czyli na terenie gminy Bodzanów, biegli pobrali dzisiaj próbki do badań i będziemy oczekiwać na ich opinię” – dodała.

Szefowa płockiej prokuratury rejonowej podkreśliła, że sprawa, dotycząca ujawnionych na terenie powiatu płockiego nielegalnie składowanych odpadów jest rozwojowa.

„Postępowanie jest dynamiczne. Trwają kolejne ustalenia” – zaznaczyła.

Powołując się na dobro prowadzonego śledztwa, odmówiła podania szczegółowych ustaleń tego postępowania, w tym dotyczących osób aresztowanych.

Według Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Warszawie, 29 marca przeprowadzono czynności kontrolne na terenie gmin Słupno i Wyszogród w związku ze zgłoszeniem o porzuceniu tam odpadów – w trakcie sprawdzenia na dwóch naczepach samochodów ciężarowych ujawniono w sumie 30 pojemników typu mauser „wypełnionych nieznaną substancją żrącą”.

W ramach śledztwa wszczętego wówczas przez płocką Prokuraturę Rejonową dwóm mieszkańcom tego miasta w wieku 37 i 41 lat przedstawiono zarzuty z art. 182 i 183 Kodeksu karnego, dotyczące zanieczyszczenia środowiska oraz transportu i składowania odpadów wbrew przepisom. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.

Wcześniej płocka Prokuratura Rejonowa wyjaśniała, że pomimo tego, iż porzucenie naczep z odpadami odnotowano w dwóch różnych lokalizacjach – na terenie gmin Słupno i Wyszogród – zdecydowano ostatecznie, że w sprawie prowadzone będzie jedno śledztwo, ponieważ oba zdarzenia dotyczą tego samego rodzaju działania. Obecnie do postępowania włączono wątek, dotyczący niezidentyfikowanej substancji, którą odkryto w pojemnikach na terenie gminy Bodzanów.

Według WIOŚ, w przypadku pojazdu z odpadami, który został pozostawiony w gminie Słupno, doszło do wycieku substancji – został on zabezpieczony doraźnie przez straż pożarną. Do analiz związanych ze sprawą zaangażowano Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Oprócz śledztwa, w sprawie wszczęto także postępowanie środowiskowe, dotyczące utylizacji odpadów.

Zgodnie z Kodeksem karnym, za zanieczyszczenie środowiska substancją w takiej ilości lub postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi albo zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podobnie jak za składowanie i transport takich substancji wbrew przepisom, grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

PAP

drukuj