Plantatorzy buraka domagają się nałożenia embarga na ukraiński cukier
Członkowie Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego domagają się nałożenia embarga na ukraiński cukier. Przedstawiciele organizacji rozmawiali o tym z ministrem rolnictwa, Czesławem Siekierskim. Związkowcy wsparli też protest przewoźników wznowiony w poniedziałek przy przejściu granicznym w Dorohusku.
Rolnicy mówią o lawinowym przyroście importu i zagrożeniu dla warunków sprzedaży ich produkcji. Skup buraka bazuje na długich umowach kontraktacyjnych – wskazał prezes Związku Plantatorów Buraka, Krzysztof Nykiel. Dodał również, że gdy trzeba będzie negocjować nowe stawki, a import wciąż będzie rosnąć, plantatorzy nie sprostają tańszej konkurencji.
https://twitter.com/MRiRW_GOV_PL/status/1736785386087583808
– Płatność za buraki składa się z ceny podstawowej plus podział nadwyżki ze sprzedaży cukru. Plantatorzy uczestniczą w podziale zysku ze sprzedaży cukru we wszystkich koncernach i on stanowi duży dodatek do ceny minimalnej, dlatego nasi przedstawiciele na granicy podkreślają, iż spadające ceny cukru doprowadzą do tego, że generalnie podziału nie będzie i możemy o nim zapomnieć. Stajemy na stanowisku wzorem Słowacji i Węgier, że polski rząd powinien wprowadzić embargo na import cukru z Ukrainy- zaznaczył prezes Związku Plantatorów Buraka.
Krzysztof Nykiel podkreślił, że w ostatnim sezonie plantatorzy zainwestowali w rozwinięcie swojej produkcji. Utrzymanie importu cukru z Ukrainy może spowodować, że krajowa produkcja skurczy się, a to odbije się też na sytuacji zakładów przetwórczych.
RIRM



