fot. PAP/Grzegorz Momot

Pieniny: Flisacy kończą sezon; frekwencja mniejsza o 30 proc.

Flisacy z przełomu Dunajca kończą tegoroczny sezon turystyczny. Choć z uwagi na pandemię był to jeden z najsłabszych sezonów, flisacy są zadowoleni. W porównaniu z ubiegłymi latami frekwencja turystyczna była tu mniejsza o 30 proc. – powiedział prezes pienińskich flisaków Jerzy Regiec.

„Chociaż nie było u nas wielu wycieczek zorganizowanych tak jak w ubiegłych latach, to dopisali klienci indywidualni. Biorąc pod uwagę to, co działo się w branży turystycznej w naszym kraju, to i tak u nas nie było bardzo źle. Cieszymy się, że turyści o nas nie zapomnieli i do nas dotarli” – powiedział Jerzy Regiec.

Ze spływu przełomem Dunajca w Pieninach w tym roku skorzystało około 207 tys. osób. Flisacy będą jeszcze pływali pod Dunajcu do przyszłej soboty.

Jerzy Regiec ocenił, że w tym roku na spływ dotarło blisko 90 proc. mniej wycieczek zorganizowanych, z kolei było wielu klientów indywidualnych i rodzin, szczególnie w sezonie wakacyjnym.

„Sporo przyjeżdżało też do nas tak zwanych turystów weekendowych. Bardzo niewielu mieliśmy turystów z zagranicy. Zazwyczaj najliczniej odwiedzali nas Niemcy i Węgrzy” – dodał.

Z uwagi na pierwszą falę pandemii, wiosną łodzie flisacki mogły być zapełnione tylko w połowie. W sezonie letnim flisacy zabierali już komplet, czyli 12 turystów na łódź, ale trzeba było mieć ubrane w maseczki.

PAP

drukuj