PAP/EPA

Pfizer ogranicza dostawy szczepionki dla Europy; wydłużony się okres szczepień dla grupy zero

Ograniczenie dostaw szczepionek przez firmę Pfizer wpłynie na plan szczepień w Polsce. Część osób z grupy zero otrzyma swoją szczepionkę później. Wszyscy, którzy przyjęli już pierwszą dawkę, mają na pewno otrzymać drugą. Zgodnie z planem ruszy też szczepienie seniorów.

W całym kraju trwają szczepienia grupy zero, czyli pracowników służby zdrowia. W poniedziałek ruszyło podawanie drugiej dawki medykom, którzy zostali wcześniej zaszczepieni pierwszą dawką. W grupie zero jest 1,3 mln osób.

– Zgłosiło się około 1 mln 50 tysięcy osób. To jest 81 proc. z grupy zero – informuje minister Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Pierwsze szczepienia ruszyły w poniedziałek w domach pomocy społecznej. Od piątku na szczepienie mogą zapisywać się osoby powyżej 80 roku życia. Zgłosiło się już ponad 431 tysięcy seniorów. Ich szczepienie rozpocznie się 25 stycznia. Plany rządu komplikuje ograniczenie dostaw szczepionki przez firmę Pfizer.

– 176 tysięcy wobec 360 tysięcy oznacza, że musimy bardzo poważnie zrewidować nasze plany – podkreśla Michał Kuczmierowski, prezes Agencji Rezerw Materiałowych.

Polska w odróżnieniu od innych państw zabezpieczyła drugie dawki szczepionki dla już zaszczepionych pierwszą.

– Wszystkie (zaszczepione wcześniej – red.) osoby mają gwarancję otrzymania drugiego szczepienia. (…) Szczepienia dla seniorów powyżej 70 roku życia zaczynają się z godnie z planem, czyli 25 stycznia – mówi minister Michał Dworczyk.

Wydłużony zostanie proces szczepienia grupy zero. Nadal jednak w pierwszej kolejności szczepionka ma być podawana najbardziej narożnym pracownikom medycznym. Firma Pfizer deklaruje, że tymczasowe ograniczenie, spowodowane rozbudową fabryki, doprowadzi do zwiększenie mocy produkcyjnych.

– Od połowy lutego spodziewamy się wzrostu dostaw. Być może z nową szczepionką firmy Astra Zeneca będziemy mogli szczepienia uruchomić na większą skalę – informuje Michał Kuczmierowski.

Brytyjska szczepionka firmy Astra Zeneca, która od tygodni jest podawana na Wyspach, czeka na zatwierdzenie przez Europejską Agencja Leków.

– Ważny jest czas. Musimy reagować szybko w związku z pandemią, ale z drugiej strony pośpiech nie może być ze szkodą dla skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki – podkreśla rzecznik Komisji Europejskiej, Stefan De Keersmaecker.

W związku z problemami z dostępnością szczepionek rodzą się pytania o skuteczność Komisji Europejskiej, która zamówiła szczepionki dla wszystkich państw członkowskich. Takie rozwiązanie forsowały Niemcy, które ostatecznie wbrew ustaleniom unijnym, rozpoczęły samodzielne negocjacje z firmami ws. dostaw.

– Jest to kolejny przykład, który jest dowodem, że umowa podpisana przez KE jest daleka od doskonałości, jeśli chodzi o relacje między krajami UE a producentami szczepionek – wskazuje minister Michał Dworczyk.

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki zdecydował o wysłaniu 200 polskich lekarzy i ratowników na Słowację.

– Będą prowadzone badania przesiewowe w wybranych miejscach na Słowacji, tam, gdzie są największe ogniska choroby – wyjaśnia szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Za wsparcie Polsce podziękował premier Słowacji.

TV Trwam News

drukuj