PAP/EPA

PE przyjął rezolucję na temat praworządności w Bułgarii

Parlament Europejski przyjął rezolucję na temat praworządności w Bułgarii. Wcześniej odbyła się dyskusja w tej sprawie, która podzieliła europosłów.

Parlament Europejski przyjął rezolucję na temat praworządności w Bułgarii niewielką większością głosów. Dokumentu nie poparło największe ugrupowanie – Europejska Partia Ludowa.

– Być może tutaj decydują względy orientacji politycznej, którą wyznaje Bojko Borisow. Jego ugrupowanie jest członkiem Europejskiej Partii Ludowej – zaznacza politolog prof. Tadeusz Marczak.

Wiceszef grupy EPL podaje inny powód. Twierdzi, że rezolucja ma charakter polityczny.

„Głęboko żałujemy, że niektóre grupy zdecydowały się zamienić kwestie praworządności w pałkę” – mówi wiceszef grupy EPL Esteban Gonzalez Pons.

Europosłowie Lewicy przekonują jednak, że chodzi o ochronę europejskich wartości oraz solidarność z Bułgarami.

– Zabieramy głos w obronie 7 milionów obywateli Bułgarii, tak jak w przypadku 10 milionów obywateli Węgier i 40 milionów obywateli Polski, ponieważ wszyscy jesteśmy obywatelami Europy – podkreśla europoseł Socjalistów i Demokratów, Juan Fernando Lopez Aguilar.

Działanie Europejskiej Partii Ludowej to stosowanie podwójnych standardów – mówi prof. Tadeusz Marczak.

– Stanowisko Europejskiej Partii Ludowej w tej kwestii świadczy o braku konsekwencji. Inaczej podchodzi do tej kwestii w przypadku Polski, inaczej w wypadku Bułgarii – zauważa prof. Tadeusz Marczak.

Od kilku miesięcy w Bułgarii trwają antyrządowe protesty. Bułgarzy zarzucają władzy przede wszystkim korupcję oraz nadużycia władzy sądowniczej.

TV Trwam News

drukuj