fot. Ewa Sądej / Nasz Dziennik

PE przegłosowała stanowisko ws. pakietu mobilności

Komisja transportu Parlamentu Europejskiego przegłosowała stanowisko w sprawie pakietu mobilności. Otwiera to drogę do trójstronnych negocjacji nad tymi przepisami z Radą Unii Europejskiej, Komisją Europejską i Parlamentem Europejskim.

Chodzi o budzące kontrowersje regulacje, które zakładają m.in. objęcie przewoźników drogowych przepisami o delegowaniu pracowników, co zwiększy koszty dla firm.

Polska, a także inne kraje naszego regionu, sprzeciwiają się tym rozwiązaniom, wskazując na ich protekcjonistyczny charakter.

Europoseł Kosma Złotowski wskazuje, że przyjęcie pakietu przez komisję  transportu to zły znak dla polskich interesów. Jak dodaje, negocjacje w tej sprawie są jeszcze szansą na zmianę niektórych niekorzystnych przepisów.

– To nie jest dobra wiadomość dla sektora transportu w Europie dlatego, że to oznacza, iż nad propozycjami, które wyszły ostatecznie z parlamentu, będą teraz negocjować między Radą, Komisją i Parlamentem Europejskim. Oczywiście istnieje pewien margines możliwości zmian najbardziej niekorzystnych dla nas przepisów, ale zobaczymy, jak te negocjacje się potoczą. Jest też nadzieja w tym, że nowa pani komisarz, która obejmie swój urząd 1 listopada, będzie miała inne zdanie w tej sprawie. Oby te negocjacje nie zakończyły się przed tym dniem –powiedział europoseł Kosma Złotowski.

W minionej kadencji Parlamentu Europejskiego europosłowie m.in. dzięki staraniom strony polskiej, odwlekli przyjęcie stanowiska w sprawie pakietu mobilności. W ubiegłym tygodniu podjęto próby w celu odesłania propozycji do Komisji Europejskiej, jednak nie było na to zgody większości.

RIRM

drukuj