fot. pixabay.com

PE: co w rezolucji o Białorusi?

Parlament Europejski domaga się, aby władze Białorusi natychmiast i bezwarunkowo uwolniły wszystkich więźniów politycznych i osoby arbitralnie zatrzymane – podkreślono w przyjętej podczas minionej sesji w Strasburgu rezolucji. Deputowani wezwali też Unię Europejską i jej państwa członkowskie, by rozszerzyły i zaostrzyły sankcje wobec osób i podmiotów odpowiedzialnych za represje na Białorusi.

Przygotowując wspólny tekst rezolucji, posłowie do Parlamentu Europejskiego mieli na uwadze, że wielu spośród 1350 więźniów politycznych na Białorusi jest przetrzymywanych w warunkach zagrażających życiu, a kilku zmarło w więzieniu. To typowe dla tej instytucji, że potrafi nad tego rodzaju problemami ubolewać.

Parlament ubolewa szczególnie wówczas, gdy prawa człowieka są łamane na świecie i jednocześnie ktoś zostanie poddany torturom czy też niesłusznie trafi za kratki. Tym razem głosujący za dokumentem poświęconym dramatycznej sytuacji więźniów politycznych na Białorusi ubolewali, że pomimo niedawnych wysiłków na rzecz uwolnienia więźniów politycznych i zachodnich obywateli w Rosji i na Białorusi nie udało się zwrócić wolności białoruskim więźniom politycznym.

PE zaapelował więc o wzmożenie wysiłków na rzecz ich uwolnienia. Przypomnieć należy, że poważne problemy zdrowotne dotknęły w więzieniu np. Andrzeja Poczobuta, za którym w Strasburgu oficjalnie wstawił się poseł do Parlamentu Europejskiego, Arkadiusz Mularczyk.

– Dzisiaj w sposób wyraźny i zdecydowany potępiamy białoruski reżim, który jest współodpowiedzialny za wojnę na Ukrainie – stwierdził Arkadiusz Mularczyk, przypominając, że to z terytorium Białorusi na Ukrainę wjechały rosyjskie czołgi 24 lutego 2022 roku.

Polityk zauważył też, że białoruski reżim nie tylko wspiera rosyjską agresję na Ukrainę, ale prowadzi też samodzielnie wrogie działania wobec Polski, państw bałtyckich i Unii Europejskiej.

– Białoruski reżim niszczy niewygodnych ludzi dla tego reżimu. Andrzej Poczobut siedzi w łukaszenkowskim więzieniu za białoruską kratą. (…) Niech żyje Andrzej Poczobut i wolna Białoruś – zakończył w Strasburgu Arkadiusz Mularczyk.

Przyjęty tekst rezolucji Parlamentu Europejskiego trafi teraz do Rady, Komisji oraz rządów i parlamentów krajów członkowskich Unii Europejskiej.

RIRM

drukuj