fot. kukiz.org

Paweł Kukiz za wycofaniem religii z polskich szkół

Paweł Kukiz, kandydat na prezydenta opowiada się za wycofaniem religii ze szkół. Deklarację złożył podczas wywiadu radiowego. Na pytanie dziennikarza: religia w szkołach, tak czy nie?, odpowiedział: „Absolutnie nie, od zawsze byłem przeciwnikiem”.

„Od samego początku, od momentu jej wprowadzenia byłem przeciwnikiem. Uważałem, że szkodzi tak Kościołowi, jak i dzieciom” – mówił Kukiz.

Mirosław Orzechowski, były wiceminister edukacji, mówi, że jest to zaskakująca informacja. Świadczy to o słabej wiedzy kandydata – ocenia.

– Pan Kukiz pisze się jako „kandydat antysystemowy”, więc ja go rozumiałem przy maksimum dobrej woli jako takiego, który chciałby np. przeciąć ten proces niszczenia edukacji i wychowania dzieci w szkołach. Ale jeżeli on jeszcze do tego wszystkiego w swoim rozumieniu widzi potrzebę usunięcia religii z programów nauczania, to znaczy, że on kompletnie nie rozumie, na czym polega edukacja. Wiedza o Bogu była pierwotna w sensie poznawczym w stosunku do wszystkich innych nauk. Inne nauki wyrosły dopiero z tej podstawowej sfery badań – można powiedzieć – naukowych, poznawczych, którymi zajmował się człowiek. W związku z tym wygaduje on głupstwa. W ten sposób odkrywa swoją twarz – mówi były wiceminister edukacji.

Mirosław Orzechowski przypomina także, że Paweł Kukiz przed laty był autorem niemalże bluźnierczej piosenki, wzorowanej na eucharystycznej pieśni „Pan Jezus już się zbliża”. Wówczas wyjawił w dużej mierze swoje poglądy, których później się wypierał. Dziś widać jednak, że one w nim zostały –  podkreślił były wiceminister edukacji.

Niektórzy eksperci wskazują, że postulat usunięcia religii ze szkół to próba sięgnięcia po lewicowy elektorat. 

RIRM

drukuj