A. Duda w toruńskiej „Kaplicy Pamięci”: Z czcią pochylamy głowy nad grobami i pamięcią tych, którzy nieśli pomoc Żydom, a w szczególności tych, którzy za tę pomoc zostali zamordowani

Były nie dziesiątki, nie setki, były setki tysięcy – a jak niektórzy szacują, nawet około miliona – takich, którzy w mniejszym lub większym stopniu zaangażowali się w czasie okupacji niemieckiej i II wojny światowej w pomoc Żydom, będąc Polakami. To jest nasza wielka duma, że byli tacy, którzy się nie bali, że byli tacy, którzy mając pełną świadomość zagrożenia – egzystencjalnego zagrożenia – nie tylko dla siebie, ale i dla swoich najbliższych byli gotowi nieść pomoc i oddać życie „za przyjaciół swoich”, za sąsiadów swoich, za przyzwoitość, za dobro, za godność ludzką, bo pewnie bardzo wiele było tych motywacji. Jesteśmy z nich niezwykle dumni. Z czcią pochylamy głowy nad grobami i pamięcią tych, którzy dzisiaj już nie żyją, a nieśli pomoc, a w szczególności tych, którzy za tę pomoc zostali zamordowani – mówił prezydent Andrzej Duda w swoim wystąpieniu podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, które miały miejsce w Kaplicy Pamięci Męczenników Polskich przy Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

PFROŻ przypomina posłom i senatorom z okazji Narodowego Dnia Życia o odpowiedzialności władz państwowych za ochronę i budowanie szacunku dla ludzkiego życia

Narodowy Dzień Życia powinien być okazją do „narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych”. Dzień ten powinien być również „motywem solidarności społecznej, zachętą dla wszelkich działań służących wsparciu i ochronie życia” – zapisy z uchwały Sejmu RP z 27 sierpnia 2004 r. posłom i senatorom przypomniał w liście skierowanym do nich Zarząd Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Dr M. Skwarzyński: Słowo „bodnaryzacja” jest zasadne. Te same rzeczy, które mówił A. Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich – i mówił słusznie, chroniąc prawa człowieka – dzisiaj są kompletnie łamane

Uważam, że słowo „bodnaryzacja” jest niestety zasadne, dlatego że te same rzeczy, które mówił Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich – i mówił słusznie, chroniąc prawa człowieka – dzisiaj są kompletnie ignorowane, łamane. Nie przestrzega się standardów w najróżniejszych kwestiach, nawet tak poważnych, jak śmierć człowieka. To jest celowe działanie, które ma umożliwić rewolucję. Ktoś sobie zadał trud, przeanalizował, co należy w cywilizacji europejskiej uszkodzić, żeby ta cywilizacja się załamała. Prawo jest jednym z tych elementów – mówił w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam dr Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego.

Red. R. Tekieli: Celem D. Trumpa nie jest zakończenie wojny, ale przygotowanie się do nieuniknionej konfrontacji z Chinami, by rozegrać ją z pozycji jeszcze silniejszego, aby Zachód nie dał się eksploatować

Czy Trump chce jak najszybciej doprowadzić do końca wojny, czy też woli zostawić ją jako straszak na starą Europę? Nie wiem. Wiem za to, że dziś jeszcze Polska nie jest w stanie zapewnić sobie samodzielnie bezpieczeństwa. Jedynym krajem, który jest w stanie to zrobić, są Stany Zjednoczone. Musimy się zbroić, musimy się rozwijać gospodarczo. Sprawa jest prosta: albo Wielka Polska, albo Polska pod rosyjskim czy niemieckim butem – mówił red. Robert Tekieli w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

Wielka pomoc Żydom w czasie wojny ze strony polskich zakonów żeńskich

W Polsce obchodzony jest dziś Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów. 2300 sióstr zakonnych w Polsce było zaangażowanych w ratowanie przed zagładą ludności żydowskiej w naszej ojczyźnie w czasie niemieckiej okupacji. Trwają prace nad stworzeniem atlasu pomocy żeńskich domów zakonnych w Polsce osobom pochodzenia żydowskiego.