Autorstwa Sylwester Górski - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=94300636

Ostrołęka: elektrownia zostanie ukończona, jednak nie będzie węglowa

UOKiK zgodził się na powstanie spółki, która ma zbudować blok gazowy w elektrowni w Ostrołęce. Spółkę mają utworzyć PKN Orlen, Energa oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

To oznacza, że spełnił się już jeden z warunków umowy inwestycyjnej zawartej w ubiegłym roku między spółkami. Energa i Orlen będą posiadać łącznie 51 proc. udziałów w nowej spółce celowej, zaś PGNiG 49 proc.

Według Energi adaptacja na potrzeby przyszłej budowy elektrowni gazowej w Ostrołęce, jeśli nie będzie przeszkód, zakończy się w drugiej połowie 2021 roku.

Dla miasta jest to bardzo pozytywna decyzja – ocenił Arkadiusz Czartoryski, poseł PiS. Przypomniał, że wcześniej mieszkańcy byli rozczarowani, że nie powstanie blok zasilany węglem.

– Decyzja Orlenu, że w miejscu rozpoczętej budowy elektrowni węglowej powstanie gazowa, jest niezwykle ważna. Trzeba mieć świadomość, że z tą inwestycją będzie związana budowa gazociągu do Ostrołęki. Oczywiście elektrownia gazowa jest z jednej strony czystsza, tzn. ma mniej emisji, ale z drugiej strony będzie w niej pracowało mniej osób. Lepiej tak niż wcale. 100-hektarowy teren zajęty pod budowę elektrowni, rozpędzona budowa, wielkie nadzieje miasta na podatki – to wszystko byłoby zupełnie zaprzepaszczone, a fakt budowy elektrowni gazowej jest bardzo pozytywny dla miasta Ostrołęki – mówił Arkadiusz Czartoryski.

W ub. tyg. Marian Banaś, prezes NIK, mówiąc w jednej ze stacji telewizyjnych o trwającej kontroli dot. elektrowni w Ostrołęce, nie wykluczył zawiadomienia do prokuratury.

Jak podkreślał, wyłożono 1 miliard 300 milionów złotych na tę inwestycję, po czym została nagle zamknięta. Wyniki kontroli i wnioski mamy poznać wkrótce.

RIRM

drukuj