fot. PAP

Ostatnie pożegnanie Kazimierza Świtonia

W Katowicach pożegnaliśmy Kazimierza Świtonia, współtwórcę Wolnych Związków Zawodowych, zasłużonego działacza Solidarności. Przez wiele lat Kazimierz Świtoń walczył w obronie krzyża na Żwirowisku (przy obozie Auschwitz), który upamiętniał Ojca Świętego Jana Pawła II.

Kazimierza Świtonia żegnała dziś nie tylko rodzina, ale także przyjaciele z opozycji i przedstawiciele „Solidarności”. Był współtwórcą pierwszych, Wolnych Związków Zawodowych w powojennej Polsce.

Jego wkład w tworzenie nowej Polski był ogromny podkreśla – Antoni Macierewicz.

– Bez niego nie byłoby „Solidarności”, nie byłoby nas dzisiaj tutaj. Bez jego determinacji, siły woli, bez jego dążenia do prawdy i zachowania za wszelką cenę polskości zapewne bylibyśmy dzisiaj innymi ludźmi – powiedział Antoni Macierewicz, poseł PiS.

Za swoją działalność związkową był internowany i prześladowany przez władze komunistyczne.

– Bliżej poznaliśmy się dopiero w ‘83 roku, jak był aresztowany z Anką Walentynowicz i Ewką Tomaszewską. W tym samym czasie byliśmy w areszcie – powiedziała Anna Nikodem-Przekupień, Działaczka Solidarności.

Po 1989 roku nadal zabiegał o sprawy Polskie. Został posłem pierwszej kadencji. Dał się również poznać jako obrońca wiary katolickiej. Bronił przed usunięciem krzyża ze żwirowiska, obok obozu w Auschwitz Birkenau, czego domagały się środowiska żydowskie. Krzyż ten był pamiątką po wizycie Ojca świętego w obozie w Oświęcimiu. Kazimierz Świtoń prowadził głodówkę i zainicjował akcję stawiana nowych krzyży. Za swoją działalność został skazany przez sąd.

– Był po prostu osobą, której się nie da zapomnieć. Poznałem go w latach ‘80 gdy powstawała „Solidarność”. A lepiej się z nim zetknąłem w ostatnich dwóch latach w momencie obrony krzyża oświęcimskiego – powiedział Wiesław Polczyk, Stowarzyszenie Obrońców Krzyża.
– Co trzecią niedzielę miesiąca spotykaliśmy się po krzyżem. On ten krzyż przecież uratował. To nie do wiary. Polacy o tym nie wiedza – powiedział Jan Ast. 

Andrzej Świtoń również w ostatnim czasie walczył o sprawy Polskie wspierając m.in. protest rolników przeciwko sprzedaży polskiej ziemi obcokrajowcom.

– W momencie gdy protestowaliśmy na mrozie, na chłodzie, Pan Kazimierz, jako pierwszy zaoferował pomoc – powiedział Andrzej Śniegula (NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych).

Kazimierz Świtoń został pochowany na cmentarzu parafialnym w Katowicach – Bogucicach. W miniony piątek jego pamięć w Sejmie uczcili parlamentarzyści. Niestety dziś na pogrzebie nie pojawiła żadna oficjalna delegacja.

 

TV Trwam News

drukuj