Ojczyznę kocham bardziej niż własne serce (ks. Prymas Stefan Wyszyński)
Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, dyrektorem Radia Maryja, rozmawia Beata
Andrzejewska
Rząd Donalda Tuska ponownie uderza w Radio Maryja, tym razem poprzez
prymitywne manipulacje wypowiedzią Ojca w Parlamencie Europejskim.
– Nigdy nie powiedziałem, że Polska jest obecnie państwem totalitarnym, o co
jestem posądzany. Chciałem przypomnieć, że zostałem zaproszony do Brukseli na
konferencję o energii, ze szczególnym uwzględnieniem energii odnawialnej.
Pojechaliśmy tam całą grupą – z dr. Piotrem Długoszem, p. dyrektor Lidią
Kochanowicz i o. Janem Królem – aby przedstawić sukces geotermii toruńskiej.
Będąc w Brukseli, powiedziałem, że nasze źródła geotermalne są olbrzymią szansą
dla Polski, ale nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie ludzie, którzy zjednoczyli
się wokół tego dzieła. Największym bogactwem narodu są jego obywatele. To
podkreślał także Jan Paweł II. Jestem zachwycony ludźmi, którzy zaangażowali się
w projekt geotermalny i pokazują wszystkim takie potężne możliwości Polski,
potencjał naszej Ojczyzny.
W tym kontekście stwierdziłem, że jesteśmy wykluczani i dyskryminowani przez
obecne władze. Powiedziałem: to jest totalitaryzm. Nie twierdziłem, że Polska
jest państwem totalitarnym. Polska była państwem totalitarnym. Miałem na myśli
mechanizmy i metody działania obecnych władz, które przypominają tamte metody.
Mówienie o systemowej dyskryminacji przez Platformę Obywatelską Radia Maryja
i dzieł przy nim wyrosłych jest jak najbardziej uprawomocnione.
– Jesteśmy dyskryminowani na różne sposoby – od ciągania po sądach po kontrole
przeprowadzane wbrew przepisom. Możemy w każdej chwili udokumentować to, o czym
mówię. Bardzo boli mnie dyskryminacja uczelni, bo przecież "takie będą
Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". Chcielibyśmy stworzyć najlepsze
możliwości rozwoju dla młodzieży i dzieci, szczególnie tych z najuboższych
rodzin. Po objęciu rządów przez PO cofnięto nam fundusze na rozbudowę uczelni –
do warunków, które powinny spełniać uczelnie, dodano nowe kryterium: konieczność
promocji doktorów. Zrobiono to tylko po to, by zdyskwalifikować Wyższą Szkołę
Kultury Społecznej i Medialnej.
Dotację na toruńską geotermię rząd Donalda Tuska odebrał nam wtedy, gdy byliśmy
już w trakcie prac i podpisaliśmy umowy z wykonawcą, któremu musieliśmy
zapłacić. Określanie mnie mianem biznesmena jest absurdem, to nie my, księża,
dokonywaliśmy odwiertów. Powiedzieliśmy jedynie ludziom wierzącym, profesorom:
działajcie. Sam Pan Bóg zachęca ludzi do rozwoju. Kapłani mówią "tak" każdemu
dobru.
Ekipa Donalda Tuska uderza zatem, nie po raz pierwszy, w polski Naród.
– Jako duchowni nie chcemy nic dla siebie. Ja mam w pokoju proste łóżko, biurko,
szafę i krzesło.
Wszystko, co robię, robię dla ludzi. Bogu i ludziom służymy – to jest istota
kapłaństwa. Zależy mi na kompleksowym rozwoju człowieka. Tymczasem jesteśmy
wykluczani, dyskryminowani – te i jeszcze inne działania przypominają metody
totalitarne, co nas bardzo niepokoi. Oby tamten system nigdy nie wrócił. Jeszcze
raz podkreślam: w Parlamencie Europejskim nie mówiłem, że w Polsce mamy system
totalitarny. Jeśli ktoś mnie źle zrozumiał, to przepraszam. Jednocześnie mam
nadzieję, że w końcu skończy się ta dyskryminacja Radia Maryja, dzieł przy nim
wyrosłych i ludzi, którzy są pogardzani i określani "moherami".
Pojechałem do Brukseli dla Polski i dla Polaków. Żadne struktury europejskie nie
sponsorowały tego wyjazdu, który odbył się na koszt własny. Nikogo nie chciałem
dotknąć swoimi słowami, a zwłaszcza rodaków. Nie powiedziałem niczego przeciw
Ojczyźnie, bo ją kocham. Pracuję dla Pana Boga, Kościoła, ludzi i Ojczyzny.
Chciałbym kochać Polskę jak ks. Prymas Stefan Wyszyński, który mówił, że
Ojczyznę kocha bardziej niż własne serce. Jak wszyscy tak ją będziemy kochać, to
w Polsce zapanuje ład. Chcę się uczyć tej miłości.
Dziękuję za rozmowę.
